Okładka płyty Devin Townsent The Moth  Foto: materiały prasowe
materiały prasowe

Devina Townsend i jego Ćma

Kanadyjski wizjoner metalu Devin Townsend zbudował swoją karierę na tworzeniu osobnych, wyrazistych światów kreatywnych – od potężnych, ciężkich albumów, przez atmosferyczne brzmienia, aż po konceptualne wydawnictwa oparte na losach fikcyjnych bohaterów. Każdy z tych projektów posiadał własną logikę i unikalny klimat. Jego najnowsze dzieło, zatytułowane „The Moth”, jest jednak zupełnie inne. Nadchodzi bez żadnych wcześniejszych szablonów i nie jest jedynie chwilową zmianą kierunku dla samej nowości, lecz prawdziwym zwieńczeniem dotychczasowej drogi. Projekt ten od samego początku był planowany jako orkiestrowe, chóralne i teatralne przedsięwzięcie o skali niezbędnej do podkreślenia emocjonalnej transformacji leżącej u podstaw całego konceptu.

„The Moth”, album powstający przez ponad dekadę, ma swoją premierę właśnie dzisiaj. Składające się z 24 utworów wydawnictwo narodziło się jako mglista wizja ponad dziesięć lat temu, istniejąc w tyle głowy Devina Townsenda jako jego potencjalne „dzieło życia”. Przełom nastąpił około sześć lat temu po akustycznym koncercie w Amsterdamie. To wtedy do Townsenda zgłosił się szef Orkiestry i Chóru Północnej Holandii z propozycją wniesienia orkiestrowego blichtru do bogatej dyskografii artysty.

Reakcja Townsenda była natychmiastowa i niezwykle wymowna. Uznał, że jeśli ma połączyć tak potężne siły wykonawcze, chce je wykorzystać do stworzenia czegoś zupełnie nowego – autorskiego dzieła, które krążyło wokół niego od lat, czekając na odpowiednią okazję. To był moment, w którym „The Moth” przestało być jedynie mglistym pomysłem, a zaczęło stawać się rzeczywistością.

Jak wyjaśnia Devin, „The Moth” to „luźna opowieść o kimś, kto uświadamia sobie, że stare wzorce zachowań już mu nie służą. Poprzez zagłębienie się w siebie i zmierzenie się z własnym ja, ujawnia się wewnętrzny konflikt – taki, któremu ta osoba mogła się opierać lub który podświadomie racjonalizowała przez całe lata”.

To monumentalne wydawnictwo składa się z trzech wyraźnie wydzielonych części. Oprócz głównego albumu, zestaw uzupełnia krążek „The Moth – The Afterlife”, który uwypukla pełen majestat orkiestry i chóru w wersji, którą można uznać za najbardziej czystą formę tego doświadczenia. Ostatnim elementem układanki jest „The Moth – The War” – zapis wyjątkowego, przedpremierowego wykonania materiału na żywo, które odbyło się w marcu 2025 roku w Holandii, ukazujący surowe emocje towarzyszące zaprezentowaniu tego projektu publiczności po raz pierwszy.

Jeśli „Ćma” ma jakiś centralny, grawitacyjny motyw, Townsend mówi o nim wprost: prawdziwa samoakceptacja. Coś trwalszego niż slogany, bliższego wyćwiczonej gotowości do stawienia czoła temu, co niewygodne, bez odwracania się. Jak wyjaśnia Devin: „Najbardziej oczywistą metaforą zmiany w koncepcji tego projektu była ćma: od gąsienicy do zupełnie innego stworzenia – tak pociągniętego światłem, że samo się spala. To, co pozostaje, jest niezmienne – tylko duch”.

Devin Townsend zagra w tym roku w Polsce w ramach solowej trasy METAMORPHOSIS Solo UK & European Tour 2026. Koncert odbędzie się 16 września 2026 roku w warszawskiej Stodole.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.