„Boys Don’t Cry” The Cure w gronie miliarderów na Spotify. Grupa świętuje okolicznościową EP-ką  Foto: materiały prasowe / Universal Music Polska
materiały prasowe / Universal Music Polska

„Boys Don’t Cry” The Cure w gronie miliarderów na Spotify. Grupa świętuje okolicznościową EP-ką

The Cure dobijają do miliarda — i świętują z okolicznościową EP-ką

To jeden z tych momentów, które przypominają, jak silna i trwała potęga kultury muzycznej potrafi być. Singiel Boys Don’t Cry, pierwotnie wydany latem 1979 roku, właśnie został pierwszym utworem The Cure, który przekroczył miliard odtworzeń na Spotify. Sukces w świecie streamingu zbiegł się z odświeżoną falą zainteresowania piosenką w serwisach społecznościowych. Kawałek zaczyna zyskiwać zasięgi także na listach przebojów TikToka w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych — i z tej okazji wytwórnie Fiction / Polydor przygotowały specjalną edycję: EP-kę Boys Don’t Cry (86 Mix).

Boys Don’t Cry to kawałek, który od początku był dla The Cure kluczowy. Po premierze stał się tytułowym utworem amerykańnego wydania ich debiutu Three Imaginary Boys. Z czasem urósł do rangi jednego z najbardziej rozpoznawalnych hymnów zespołu. W 1986 roku Robert Smith ponownie nagrał wokal i przygotował nowy miks — wersja znana początkowo jako New Voice – New Mix (dziś: 86 Mix) miała promować składankę Standing on a Beach – The Singles i szybko zdobyła międzynarodowy rezonans. Mimo że na samym LP pozostało oryginalne nagranie, singlowa „nowa” wersja stała się ważnym ogniwem w historii utworu. Teraz, po dekadach, ten remiks doczekał się cyfrowej premiery i odświeżenia.

EP-ka Boys Don’t Cry (86 Mix), która trafiła już na platformy streamingowe, to nie tylko sam przebój. Na wydawnictwie znalazły się odświeżone remastery Matt Coltona — uznanego inżyniera masteringu — obejmujące utwory: Boys Don’t Cry (86 Mix), a także strony B: Plastic Passion (79 Mix), Pillbox Tales (86 Mix) i Do The Hansa (86 Mix). Fizyczne wydania, które pojawią się w kwietniu, zawierają wersje CD oraz dwa winylowe formaty: 7″ i 12″, z dodatkową 12″ mixową wersją Boys Don’t Cry w zestawie.

Tracklista EP-ki:

CD/digital:

  1. Boys Don’t Cry (86 Mix) [2026 Remaster]
  2. Plastic Passion (79 Mix) [2026 Remaster]
  3. Pillbox Tales (86 Mix) [2026 Remaster]
  4. Do The Hansa (86 Mix) [2026 Remaster]
  5. Boys Don’t Cry (86 12″ Mix) [2026 Remaster]


12″:
A1. Boys Don’t Cry (86 Mix) [2026 Remaster]
A2. Boys Don’t Cry (86 12″ Mix) [2026 Remaster]
B1. Plastic Passion (79 Mix) [2026 Remaster]
B2. Pillbox Tales (86 Mix) [2026 Remaster]
B3. Do The Hansa (86 Mix) [2026 Remaster]


7″:
A. Boys Don’t Cry (86 Mix) [2026 Remaster]
B. Plastic Passion (79 Mix) [2026 Remaster]

O tym, jak duże znaczenie mają dziś platformy streamingowe i media społecznościowe, świadczy fakt, że singiel sprzed niemal pół wieku jeszcze potrafi trafić do nowych odbiorców i osiągnąć takie cyfrowe kamienie milowe. TikTok w ostatnich latach stał się wehikułem odświeżania dawnych przebojów. Krótkie formy wideo potrafią zbudować viralowy momentum, które przenosi się potem na playlisty i statystyki odtworzeń.

The Cure to zespół z długą kartoteką sukcesów: od powstania w 1978 roku do sprzedaży ponad 30 milionów albumów na całym świecie, czterokrotnego headlinowania Glastonbury i wejścia do Rock And Roll Hall of Fame w 2019 roku. Ich wpływ na brytyjską scenę i muzykę alternatywną jest niepodważalny — a fakt, że Boys Don’t Cry wciąż potrafi dotrzeć do nowych słuchaczy, tylko to potwierdza.

Dla fanów przygotowujących się na sezon festiwalowy — dobra wiadomość: The Cure wracają na sceny w przyszłym roku, a jednym z ważnych punktów będzie ich headlinerstwo na Open’er Festival 3 lipca 2026. Wydawnictwo EP oraz nowo odświeżone wersje utworów są więc nie tylko celebracją streamingowego rekordu, lecz także przystawką przed kolejnymi żywymi spotkaniami z publicznością.

Boys Don’t Cry (86 Mix) to przypomnienie, że klasyka potrafi żyć wielokrotnie — i że nawet utwór z końca lat 70. może w XXI wieku odnieść cyfrowy triumf. Dla nowych słuchaczy to świetna okazja, by sięgnąć po katalog The Cure, a dla starych fanów — powód do uczczenia jednego z najbardziej ikonicznych kawałków w historii alternatywy.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.