nd12kwi17:00nd20:00ONEOHTRIX POINT NEVER / 12.04.26 / Stodoła, Warszawa

Szczegóły
Od dwóch dekad Daniel Lopatin, znany światu jako Oneohtrix Point Never, pozostaje jednym z najważniejszych współtwórców współczesnej elektroniki. Jego praca — od dziwacznych, hipnotycznych kolaży Eccojams, przez syntetyczną elegancję R
Szczegóły
Od dwóch dekad Daniel Lopatin, znany światu jako Oneohtrix Point Never, pozostaje jednym z najważniejszych współtwórców współczesnej elektroniki. Jego praca — od dziwacznych, hipnotycznych kolaży Eccojams, przez syntetyczną elegancję R Plus Seven, aż po agresywną i dekadencką mitologię Garden of Delete — nie tylko dokumentuje zmiany estetyczne ostatnich lat, lecz wielokrotnie je wyprzedzała. Krytycy z Pitchforka czy The Quietus niejednokrotnie wskazywali, że to właśnie jego wizja realnie kształtowała brzmienie cyfrowej muzyki XXI wieku: od narodzin vaporwave’u, poprzez renesans ambientu, aż po lawinę hybrydowych gatunków, które dziś trudno nazwać jednym mianownikiem.
Lopatin zawsze unikał łatwych etykiet. Jego metoda to kulturologia dźwięku — zbieranie fragmentów przemysłowego tła, korporacyjnych jingli, starych sampli i domowych nagrań, a następnie filtrowanie ich przez autorskie narzędzia i techniki produkcji, które nadają temu materiałowi nową, często niepokojącą tożsamość. Dzięki temu jego muzyka potrafi być jednocześnie nostalgiczna i futurystyczna, ciepła i odhumanizowana — jak gdyby ktoś odczytywał pamięć internetu w zwolnionym tempie.
Tranquilizer — najnowszy album Oneohtrix Point Never — jawi się jako kolejny punkt zwrotny w tej drodze. To zapis poszukiwań w „zaginionym archiwum” dźwięków: samplowane fragmenty przetworzone i zniekształcone, sklejane w kolaże, które balansują między hipnotycznym spokojem a przeciążeniem sensorycznym. W odróżnieniu od niektórych wcześniejszych, bardziej konceptualnych wydawnictw, Tranquilizer bywa przez media określany jako jedno z najbardziej bezpośrednich i poruszających dzieł Lopatina ostatnich lat — nie dlatego, że rezygnuje z intelektualnej złożoności, lecz dlatego, że emocjonalny ładunek jego kompozycji został tym razem dopracowany tak, aby trafiał bezpośrednio pod skórę słuchacza.
W praktyce oznacza to muzykę, w której ambientowa przestrzeń miesza się z glitchową fragmentarycznością, a melodyczne motywy wyłaniają się z szumu jak przebłyski starych taśm. To album, który jednocześnie uspokaja i niepokoi — jak tytułowy „Tranquilizer”, który ma działanie łagodzące, lecz zostawia ślady w organizmie. Dla słuchaczy, którzy śledzili ewolucję Lopatina od czasów Eccojams, nowe dzieło potwierdza jego nieustającą umiejętność reinventowania języka elektronicznego.
Na żywo dopełnieniem tej estetyki będzie warstwa wizualna przygotowana przez Freeka Teta — francuskiego artystę cyfrowego działającego w Nowym Jorku. Freeka Tet łączy w swojej twórczości elementy animatroniki, elektroniki, kodowania i performansu, przetwarzając memetykę internetu i estetykę trollingu w formy sceniczne. Jego realizacje były prezentowane na festiwalu Day for Night, w paryskiej La Gaîté Lyrique, w Benaki Museum w Atenach, w Fondation Cartier oraz nawet na scenach takich wydarzeń jak Google I/O. Współpracował z artystami i twórcami mediów nowej generacji, co sprawia, że jego projekty wizualne bywają jednocześnie technologicznym popisem i przewrotnym komentarzem do cyfrowej kultury.
Połączenie dźwiękowej narracji Lopatina z wizualnym interfejsem Freeka Teta może więc dać coś znacznie bardziej złożonego niż standardowy koncert elektroniczny: spektakl, w którym obraz i dźwięk współtworzą rozbudowaną opowieść o pamięci, tożsamości i technologii. Można się spodziewać projekcji deformujących znane motywy, animatroniki lub ruchomych instalacji zestawionych z glitchowymi przestawieniami — estetyki, która jednocześnie bawi i prowokuje, podobnie jak najlepsze wydawnictwa Lopatina.
Warto też przypomnieć, że na przestrzeni lat Lopatin nie ograniczał się do albumów studyjnych. Jego nazwisko pojawiało się przy wielu projektach spoza sceny eksperymentalnej — współpracował artystycznie z muzykami i wykonawcami z zupełnie różnych światów popu i alternatywy, a także pracował nad ścieżkami dźwiękowymi do filmów. Ta zdolność do poruszania się między niszą a mainstreamem uczyniła go jednym z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych producentów współczesnej sceny elektronicznej.
Stodoła w Warszawie — miejsce, które przyjmie tego wieczoru Oneohtrix Point Never — sama w sobie ma swoją historię jako scena, która potrafiła przyciągać awangardę i artystów wyznaczających trendy. Akustyka, surowa architektura i publiczność przyzwyczajona do uważnego słuchania tworzą warunki idealne dla dźwięków, które wymagają skupienia i których beneficjentem staje się zarówno ciało, jak i umysł. Połączenie przestrzeni Stodoły, zmysłowej elektroniki Lopatina i wielowarstwowych projekcji Freeka Teta zapowiada wieczór intensywny, a jednocześnie intymny.
Kalendarium:
12.04.2026 — Oneohtrix Point Never (Daniel Lopatin) z projektem wizualnym Freeka Teta — Warszawa, Klub Stodoła. Bilety i informacje: https://bit.ly/ONEOTHRIX_POINT_NEVER_WWA. Punkty sprzedaży: Winiary Bookings, Going, Empik Bilety, Eventim, Ebilet, Ticketmaster. Uwaga: kupować wyłącznie w autoryzowanych punktach sprzedaży; ryzyko oszustwa przy zakupie od osób trzecich. Wstęp: 13+ za pisemną zgodą rodzica; poniżej 13 lat wymagana obecność pełnoprawnego opiekuna (wzór zgody: https://bit.ly/pisemna_zgoda_rodica_wb). Regulamin wydarzenia: https://bit.ly/regulamin_wydarzenia_wb. Organizator zachęca do okazywania biletów w telefonie w trosce o środowisko.
Kilka praktycznych uwag dla tych, którzy planują pójść na koncert: przystępując do świata Lopatina, warto przygotować się na set, który niekoniecznie będzie podążał utartymi ścieżkami klubowej rozrywki. To raczej seans dźwiękowy — przestrzeń, w której fragmenty utworów i motywy rozmywają się i ponownie formują. Dla słuchaczy przyzwyczajonych do linearnych narracji koncertowych może to być wyzwanie, ale też okazja do doświadczenia muzyki w sposób bardziej kinetyczny i refleksyjny.
Dla fanów, którzy chcą zgłębić kontekst przed show: sięgnijcie po wcześniejsze wydawnictwa (Eccojams, R Plus Seven, Garden of Delete) oraz po ścieżki filmowe i kolaboracje — to pomoże wychwycić cytaty i tropy, które Lopatin może przekształcić na scenie. A dla tych, którzy przyjdą po prostu po to, by dać się porwać wizualno-dźwiękowej fali — przygotujcie zmysły na intensywną, nieoczywistą podróż.
Podsumowując: występ Oneohtrix Point Never w Warszawie zapowiada się jako jedno z ważniejszych wydarzeń elektronicznych sezonu. To okazja, by zobaczyć artystę, który od dwóch dekad wyznacza trendy i jednocześnie nie boi się eksperymentu, w zestawieniu z twórcą wizualnym, który rozumie język internetu i potrafi przekuć go w sugestywne obrazy sceniczne. Dla każdego, kto interesuje się teraźniejszością i przyszłością muzyki elektronicznej, ten wieczór może okazać się punktem odniesienia na lata.
Źródła i dodatkowe materiały:
Oficjalne profile i przykładowe utwory (dla zainteresowanych przed koncertem): Oneohtrix Point Never — https://www.instagram.com/eccopn/ oraz linki do wybranych teledysków i utworów; Freeka Tet — https://www.instagram.com/freekatet/ oraz wybrane prace wideo. (Podane linki i informacje pochodzą z materiałów promocyjnych wydarzenia.)
more
Termin
12/04/2026 17:00 - 20:00
Location
klub Stodoła








![Magdalena Zamoroka Ten stan ; [Singiel] Foto: Magdalena Zamoroka Ten stan ; [Singiel] Foto:](https://afterwork.art/wp-content/uploads/2026/01/6m1Cyv-150x150.jpg)

