sob11kwi17:00sob19:00Myslovitz

Szczegóły
Wiosna 2026: Myslovitz rusza w trasę „Dla Ciebie (wpadłem w głęboką depresję)”. Tytuł trasy brzmi jak deklaracja – osobista, prowokująca, na granicy żartu i traumy – i to właśnie takie
Szczegóły
Wiosna 2026: Myslovitz rusza w trasę „Dla Ciebie (wpadłem w głęboką depresję)”. Tytuł trasy brzmi jak deklaracja – osobista, prowokująca, na granicy żartu i traumy – i to właśnie takie połączenie melancholii z chłodnym dźwiękowym kunsztem od lat wpisane jest w identyfikację zespołu. Zapowiedziana na wiosnę trasa ma być czymś więcej niż serią koncertów: ma to być przejazd rollercoasterem emocji i brzmień, który dotknie najczulszych punktów zarówno wiernych fanów, jak i tych, którzy do Myslovitz dopiero wracają.
Nowe piosenki i stare tęsknoty
W komunikacie zespół podkreśla, że na koncertach usłyszymy przede wszystkim owoce ostatnich miesięcy pracy – utwory przygotowane na następny album, będący następcą przyjętej ciepło płyty „Wszystkie narkotyki świata”. To istotna informacja: nawet bez podania dokładnej daty premiery, trasa jawi się jako pierwsze publiczne laboratorium nowych kompozycji. Dla fanów to okazja, by poznać materiał zanim trafi na nośniki, i obserwować, jak kawałki reagują na żywą energię sali, jak ewoluują pod wpływem oklasków i interakcji z publicznością.
Równolegle Myslovitz obiecuje wrócić do piosenek, które od lat nie pojawiały się w wersjach live, a o które od dawna proszą fani. Ten gest – zaproszenie do przypomnienia rzadkich numerów – ma nie tylko wartość sentymentalną. To także sygnał, że zespół chce odkurzyć swoją przeszłość, zestawić ją z nowymi tropami i sprawdzić, które z dawnych melodii wciąż rezonują w teraźniejszości. Naturalnym punktem programu będą także największe przeboje, w tym „Długość dźwięku samotności” – hymn, który od lat ma status utworu kultowego i którego wersje koncertowe tradycyjnie budują napięcie i intymność.
Tytuł trasy jako manifest estetyczny
„Dla Ciebie (wpadłem w głęboką depresję)” – sformułowanie wymyka się jednoznaczności. Z jednej strony brzmi jak dedykacja, pojedyncze „dla ciebie” nadaje tekstom prywatny, bezpośredni charakter; z drugiej – w nawiasie – przewrotna, oniryczna dopowiedź. To napięcie między wyznaniem a autoironią, między czułością a fatalizmem, to dobry punkt wyjścia dla zespołu, który od zawsze balansuje między radiową melodią a tekstową melancholią. Można spodziewać się, że na scenie te kontrasty zostaną podkreślone: ciemne, gęste aranżacje przełamywane jasnymi, melodyjnymi refrenami; momenty bliskie ciszy obok wybuchów gitarowego napięcia.
Brzmienie i oprawa koncertu
Myslovitz nigdy nie ukrywało, że koncert traktuje jak opowiadanie – każda piosenka to rozdział, a konstrukcja setu ma znaczenie dramaturgiczne. Na tej trasie z pewnością zadbają o to, by publiczność przeżyła podróż: subtelne, analogowe brzmienia klawiszy i gitar, przestrzenne partie basu, klarowna perkusja i wokal na pierwszym planie. Wizualnie można spodziewać się stonowanej, ale sugestywnej scenografii – światło będzie pracować na emocjach, a nie na efekcie fajerwerków; efekt „intymnego klubu” przeniesiony do większych sal. Jeśli nowe utwory mają być testowane w warunkach live, aranżacje najpewniej będą oscylować między wersją studyjną a bardziej surową, koncertową interpretacją.
Fani i kultura spotkania
Trasa taka jak ta to również moment integracji społeczności fanów. Myslovitz od lat gromadzi bardzo różnorodną publiczność — od tych, którzy chodzili na pierwsze koncerty, po młodsze pokolenia, które odkryły zespół później. Na koncertach spodziewać się można zarówno głośnych, wspólnych śpiewów, jak i chwil zadumy, kiedy sala staje się jednorodnym, niemal intymnym chórem. Istotne będzie też miejsce, jakie zespół wybierze na przystanki: kameralne kluby pozwolą na większą bliskość, hale dadzą pole do spektakularnego rozpisania świateł i dźwięku; obie formy mają swoje zalety i oba stany Myslovitz wydają się umieć wykorzystać.
Czego możemy się spodziewać po nowych piosenkach?
Bez wcześniejszego odsłuchu trudno precyzyjnie zgadywać kierunek, ale biorąc pod uwagę tytuł trasy oraz obecne tendencje w twórczości zespołu, możemy raczej oczekiwać utworów dojrzałych, refleksyjnych, z dużą wagą przykładanych do tekstu. Myslovitz ma dar pisania krótkich historyjek, które mówią o uniwersalnych emocjach – miłości, utracie, alienacji, szukaniu sensu – w sposób jednocześnie konkretny i metaforyczny. Nowy materiał najpewniej będzie próbą pogodzenia tej wrażliwości z potrzebą świeżego, aktualnego brzmienia.
Znaczenie trasy w kontekście polskiej sceny
W czasach, gdy trasy koncertowe często stają się miejscem festiwalowych hitów i popowych show, Myslovitz proponuje coś innego: spotkanie z piosenką opowiedzianą bez nadmiernego rozproszenia. To ważne przypomnienie, że koncert może być rytuałem, miejscem, gdzie publika i wykonawca wspólnie wchodzą w narrację. Trasa „Dla Ciebie (wpadłem w głęboką depresję)” ma szansę wypełnić lukę między nostalgią a potrzebą nowej, dojrzałej artystycznej opowieści.
Na zakończenie
Myslovitz zaprasza wiosną 2026 do wspólnej podróży. To zaproszenie do wysłuchania nowych piosenek, do zamieszania w archiwum rzadkich numerów i do przeżycia na nowo klasyków, z „Długością dźwięku samotności” na czele. W czasach, gdy muzyka bywa konsumowana w trybie szybkich playlist, ta trasa może przypomnieć, że koncert to doświadczenie wymagające uwagi — i oferujące w zamian coś cennego: kontakt z emocją, wspólnotą i żywym dźwiękiem. Jeśli cenicie narrację, melancholię i rzemiosło piosenkowe, warto wybrać się na tę trasę – po to, by usłyszeć, jak nowe i stare utwory rozmawiają ze sobą na scenie.
more
Termin
11/04/2026 17:00 - 19:00
Location
Olsztyn (Warmia i Mazury), Aula im. Anny Wasielewskiej, ul. Kościńskiego 11








![Magdalena Zamoroka Ten stan ; [Singiel] Foto: Magdalena Zamoroka Ten stan ; [Singiel] Foto:](https://afterwork.art/wp-content/uploads/2026/01/6m1Cyv-150x150.jpg)

