Violet Grohl świętuje podpisanie kontraktu z Republic Records podwójnym singlem  Foto: materiały prasowe / Universal Music Polska
materiały prasowe / Universal Music Polska

Violet Grohl świętuje podpisanie kontraktu z Republic Records podwójnym singlem

Violet Grohl podpisała kontrakt z Republic Records i świętuje go trzema singlami — mrocznym, figlarnym i kinowym.

Los Angeles ma nową głosicielkę niepokoju i uroku. Violet Grohl — wokalistka z wyraźnym artystycznym instynktem i słyszalnym poczuciem stylu — właśnie podpisała kontrakt z Republic Records za pośrednictwem własnego imprintu Auroura Records, a w przeddzień zapowiadanego debiutu oddaje w ręce słuchaczy trzy utwory, które rysują mapę jej muzycznych skłonności.

Oficjalne wydania „THUM” i „Applefish” pojawiły się na wszystkich platformach streamingowych (wcześniej były dostępne na Bandcampie), a kilka dni temu artystka udostępniła trzeci singiel — „What’s Heaven Without You”, będący hołdem dla Davida Lyncha. To zestaw, który pokazuje dwie strony tej samej szczerej, młodzieńczej emocji: agresywniejszą, wybuchową i surową, oraz bardziej figlarną, senno-ekscentryczną.

„THUM” — dwuminutowy wybuch

Pierwszy z numerów, „THUM”, to nagły przypływ intensywności. Krótkie, skoncentrowane i niepokojące, trwa zaledwie dwie minuty, a mimo to zdąży przekazać frustrację zmagania się z nałogiem i prób zerwania ze złym nawykiem. Perkusyjne uderzenia, chropowata produkcja i wokal Violet prowadzony z bezpośrednią emocją tworzą wręcz punkowy ładunek w alternatywnym ujęciu — surowy, świetnie nasycony adrenalina, który nie próbuje niczego udawać.

„Applefish” — zabawa w zadymionym snie

Drugi singiel, „Applefish”, pokazuje drugie oblicze artystki: lekki, figlarny numer o dream-popowym zabarwieniu. Tutaj Violet pozwala sobie na większą subtelność — aksamitny, zwiewny głos unosi się nad nastrojową, lekko ekscentryczną warstwą instrumentalną. To pastelowy kontrast do „THUM”, ale jednocześnie dopełnienie, które potwierdza, że artystka nie boi się żonglować nastrojami i gatunkami.

„What’s Heaven Without You” — Lynchowska melancholia

Trzeci z utworów, „What’s Heaven Without You”, to otwarta deklaracja inspiracji twórczością Davida Lyncha — zarówno w warstwie estetycznej, jak i emocjonalnej. Violet opowiada w nim wewnętrzny monolog, tkwiąc między oddaniem a potrzebą ochrony samej siebie. Tekst i aranżacja tworzą kinową, klaustrofobiczną atmosferę; wokal unosi się nad enigmatycznym, mglistym tłem, co skłania skojarzeń z filmową estetyką Lyncha.

W komentarzu do premiery artystka przyznała, że powstał w ślad za emocjami po pożarach w Los Angeles — w smutku i żałobie spotkała się z Persią Numan i Justinem Raisenem, pozwalając, by doświadczenia przelały się w muzykę. Ten ostatni, Justin Raisen, jest rozpoznawalny w branży jako producent bliski alternatywnym, wyrazistym brzmieniom, co samo w sobie podnosi temperaturę oczekiwań.

Label stawia na wizję

Rekordowe wzmocnienie kariery Violet potwierdzają głosy z Republic Records. Kristina Grossmann, SVP ds. A&R/Operations, mówi o niej: „Od momentu, w którym poznaliśmy Violet, było jasne, że reprezentuje kolejne pokolenie artystów. Ta muzyka jest bezpośrednia, świadoma, a jej głos ma rzadką dwoistość. Jest bezkompromisowo cool. Nie moglibyśmy być bardziej podekscytowani możliwością urzeczywistnienia jej wizji i tego albumu.” David Wolter, EVP/Head of A&R, dodaje: „Violet wnosi rzadkie połączenie perspektywy, artyzmu i szacunku dla rzemiosła. Rozumie historię muzyki, a jednocześnie pcha ją do przodu. Ona jest przyszłością.”

Co dalej?

Podpis z Republic i wsparcie imprintu Auroura sugerują, że za kulisami szykuje się większy projekt — pełnowymiarowy album lub przemyślana seria wydawnicza, która zrealizuje obiecywaną wizję artystki. Trzy singlowe odsłony dają jednak już teraz jasny komunikat: Violet Grohl potrafi siać napięcie i jednocześnie czarować melodyczną lekkością. To połączenie, które w dobie mieszania gatunków i estetyk ma spore szanse zyskać szerokie grono odbiorców.

Gdzie posłuchać

THUM”, „Applefish” i „What’s Heaven Without You” są już dostępne na platformach streamingowych; wcześniej dwa z nich można było znaleźć na Bandcampie. Jeśli szukacie artystki, która łączy kino emocji z młodzieńczą szczerością i maniackim wyczuciem nastroju — Violet Grohl warto śledzić uważnie.

Data premiery komunikatu: 28 stycznia 2026.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.