Crowbar wracają do Polski!
Ciężkie, powolne tempo, tłuste riffy i atmosfera gęsta jak bagienne powietrze Luizjany – tak zapowiada się jeden z najbardziej masywnych koncertów tego lata. 31 lipca 2026 roku wrocławski klub Łącznik odwiedzi legenda sludge metalu, Crowbar.
Zespół powstał w 1990 roku na gruzach formacji The Slugs. Już debiutancki album „Obedience Thru Suffering” zdefiniował charakterystyczne brzmienie, które wkrótce zaczęto określać mianem NOLA sludge – stylu łączącego doomową powolność z hardcore’ową brutalnością.
Szerzej o Crowbar zrobiło się głośno przy okazji drugiej płyty zespołu, „Crowbar” z 1993 roku, wyprodukowanej przez Phil Anselmo, znanego m.in. z Pantera. To właśnie z tego wydawnictwa pochodzi utwór „Existence Is Punishment”, który w kultowym serialu Beavis and Butt-Head został skwitowany słynnym komentarzem: „This music is slow and fat”. Trudno o bardziej trafny opis stylu, który stał się znakiem rozpoznawczym grupy prowadzonej przez Kirk Windstein.
Przez niemal cztery dekady działalności Crowbar nie tylko utrzymują status jednej z najważniejszych kapel sludge metalowych, ale też pozostają ważnym punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń ciężkiego grania. W ich szeregach przewijali się muzycy związani m.in. z Acid Bath, Pantera czy Black Label Society.
Crowbar to marka sama w sobie – synonim monumentalnego riffu i dusznej, południowej melancholii. Zespół nie zwalnia tempa, a każdy kolejny album tylko wzmacnia jego legendę. Jedno pozostaje niezmienne: koncerty tej formacji słyną z bezkompromisowej ciężkości i nigdy nie zawodzą. O tym, jak brzmi sludge w jego najbardziej pierwotnej formie, będzie można przekonać się już 31 lipca we Wrocławiu.
CROWBAR – koncert w Polsce
📍 31.07.2026
📍 Łącznik
Punkty sprzedaży:
winiarybookings.pl, Going, Empik Bilety, Eventim, eBilet, Ticketmaster
⚠️ Organizatorzy przypominają, aby kupować bilety wyłącznie w autoryzowanych punktach sprzedaży. Zakup wejściówek od osób trzecich może wiązać się z ryzykiem oszustwa.
Wstęp:
• 13+ za pisemną zgodą rodzica
• poniżej 13 lat – wyłącznie pod opieką pełnoprawnego opiekuna.
Jeśli lubicie riffy ciężkie jak beton i tempo wolne niczym letni żar nad Missisipi, ten wieczór w Wrocław zdecydowanie warto zaznaczyć w kalendarzu.










