Cover - Renata Przemyk - Biegne  Foto:
Mat. Prasowe

Renata Przemyk biegnie dalej – nowy singiel zapowiada kolejny etap twórczości

Polska scena muzyczna doczekała się nowej zapowiedzi od jednej z najbardziej charakterystycznych artystek. „Biegnę” – najnowszy singiel Renaty Przemyk otwiera kolejny rozdział w jej twórczości: bardziej osobisty, skupiony i uważny. Utwór zapowiada nadchodzący album i już teraz sugeruje, że będzie to materiał refleksyjny, oparty na emocjach i doświadczeniu, które artystka przekłada na muzyczną narrację.

Teledysk

Opowieść o drodze i własnym rytmie

„Biegnę” można odczytać jak film drogi – historię o podążaniu własnym szlakiem i odnajdywaniu tempa, które nie wynika z cudzych oczekiwań czy narzuconych map. To opowieść o próbie zsynchronizowania się z rytmem ciała, myśli i natury.

W centrum utworu znajduje się doświadczenie momentów, w których intensywność życia bywa przytłaczająca. Najprostszą reakcją wydaje się wtedy schowanie się w sobie – jednak odpowiedzią, jak sugeruje Przemyk, może być coś znacznie prostszego: oddech i powrót do własnego rytmu.

Narracja singla nie opiera się na dramatycznych gestach. Świat nie zatrzyma się, gdy nas zabraknie – ale dopóki jesteśmy jego częścią, możemy spróbować odnaleźć w nim spójność z samym sobą, w swoim miejscu i czasie.

Twórcy utworu i teledysku

Autorką słów i muzyki jest sama Renata Przemyk. Za aranżację i produkcję odpowiada Tomasz Harry Waldowski, wieloletni współpracownik artystki.

Teledysk, do którego scenariusz napisała wokalistka, wyreżyserował Michał Łubian. Wizualna warstwa utworu dopełnia jego sens – obraz przybiera formę symbolicznej podróży, w której ruch staje się metaforą odzyskiwania lekkości.

Kontynuacja wrażliwości po „Vera to ja”

Nowy singiel pojawia się po projekcie nagranym we współpracy z zespołem Dagadana – albumie „Vera to ja”. Było to wydawnictwo o wyraźnie etnicznym charakterze, inspirowane naturą kobiecości i symboliką żywiołów – ziemi, wody i księżyca.

Tamta płyta opowiadała historię życia poprzez organiczne brzmienia i pierwotny rytm natury. „Biegnę” nie odcina się od tej wrażliwości, ale przenosi ją w bardziej współczesną formę. Nadal obecna jest charakterystyczna dla Przemyk koncentracja na sensie i emocji, jednak muzyczna oprawa staje się bardziej nowoczesna.

Zapowiedź albumu o równowadze

Jeśli nowy album podąży tropem wyznaczonym przez singiel, można spodziewać się materiału skupionego na poszukiwaniu równowagi – między ciężarem doświadczeń a lekkością bycia tu i teraz.

„Biegnę” sugeruje, że będzie to płyta o uważności, akceptacji własnego tempa i próbie odnalezienia harmonii w świecie, który nie zawsze daje na to przestrzeń.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.