Nine Inch Nails zapowiadają album „Nine Inch NOIZE”  Foto: materiały prasowe / Universal Music Polska
materiały prasowe / Universal Music Polska

Nine Inch Nails zapowiadają album „Nine Inch NOIZE”

Nine Inch Nails i Boys Noize łączą siły — nadchodzi “Nine Inch NOIZE”

Trent Reznor i Atticus Ross po raz kolejny wykraczają poza własne ramy — tym razem ramię w ramię z niemieckim producentem Alexem Ridhą, znanym jako Boys Noize. Efekt tej współpracy, album zatytułowany Nine Inch NOIZE, pojawi się 17 kwietnia 2026 roku i już dziś można go dodać do bibliotek w serwisach streamingowych. Premiera zbiegła się z kluczowym punktem w kalendarzu muzycznym: Nine Inch Nails wystąpią na obu weekendach festiwalu Coachella, co daje idealną platformę do pokazania nowego materiału na żywo.

Skąd pomysł na ten projekt? To rozwinięcie dotychczasowej kolaboracji Reznora, Rossa i Ridhy, która zaczęła przyciągać uwagę w ostatnich latach. Boys Noize zaczął współpracować z duetem w 2024 roku przy remiksie ścieżki dźwiękowej do filmu Challengers; później dołożył swoje pomysły do pełnowymiarowego remiksu Tron Ares: Divergence — reinterpretacji soundtracku Reznora i Rossa do najnowszej odsłony “Trona”. Od ubiegłego roku Alex Ridha koncertuje też z Nine Inch Nails, co pozwoliło muzykom osadzić nowe brzmienia nie tylko w studiu, ale i na scenie.

Czego możemy się spodziewać po Nine Inch NOIZE? Biorąc pod uwagę dorobek twórców, można oczekiwać mieszanki surowej, industrialnej estetyki NIN z klubową, energetyczną precyzją Boys Noize. Reznor i Ross znani są z filmowych, gęstych aranżacji i napiętych, mechanicznych konstrukcji dźwiękowych; Ridha z kolei wnosi technoidalną dynamikę, ciężkie syntezatory i groove’y skrojone pod dancefloor. Efekt może być hybrydą — albumem, który jednocześnie zaskoczy fanów cięższych brzmień i zdobędzie akceptację publiczności festiwalowej i klubowej.

Zapowiedzi płyty towarzyszy niestandardowa kampania teaserowa. Choć oficjalne szczegóły marketingowe są na razie skąpe, niszowy, enigmatyczny charakter zapowiedzi pasuje do estetyki obu stron — od Reznora oczekujemy misternych, zamaszystych narracji, od Boys Noize — prowokacyjnej precyzji. Zgranie premiery z występami na Coachelli sugeruje, że grupa planuje wykorzystać festiwal nie tylko jako miejsce promocji, lecz także jako scenę do zaprezentowania nowych aranżacji i live‑remiksów.

Co to oznacza dla historii Nine Inch Nails? To kolejny krok w ich ewolucji — od industrialnego buntu lat 90. przez soundtrackowe eksperymenty Reznora i Ross aż po współpracę z producentami elektroniki, którzy potrafią przetłumaczyć te brzmienia na język klubowy. Dla Boys Noize to z kolei wejście na teren jednej z najbardziej wpływowych formacji rockowych z ostrością, która może przyciągnąć zupełnie nowych słuchaczy.

Więcej szczegółów o zawartości albumu — trackliście, gościach i formatach wydania — ma pojawić się w najbliższych tygodniach. Na razie fani mogą skorzystać z możliwości dodania albumu do bibliotek streamingowych i śledzić kolejne zapowiedzi przed kwietniową premierą oraz występami na Coachelli. Jeśli planowane kolizje stylistyczne wypalą tak, jak obie strony potrafią to robić, Nine Inch NOIZE może być jednym z najciekawszych wydawnictw roku.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.