Master Stone  Foto:
mat. prasowe

Master Stone i The Stoneheads wyruszają w trasę BANG’A’TOUR

Master Stone rusza w trasę BANG’A’TOUR – serię klubowych koncertów promujących debiutancki album „BANG’A’GONG”, który ukazał się pod koniec sierpnia 2025 roku. To zaproszenie do świata dźwięków budowanych na fakturach, pulsie i transie – świata, w którym gitara, rytm i przestrzeń prowadzą słuchacza od kojącego groove’u wprost w psychodeliczną głębię.

Master Stone to solowy projekt Maćka Sondija – muzyka znanego wcześniej m.in. z P.Unity, beluga stone oraz koncertowego składu WaluśKraksaKryzys. Na „BANG’A’GONG” artysta konsekwentnie idzie własną drogą, tworząc nieoczywistą mieszankę stylistyczną: przestrzenne, zmultiplikowane ścieżki gitar stapiają się tu z chrupkimi, przesterowanymi bębnami i pulsującym basem, by na przemian kołysać, uspokajać i wciągać w hipnotyczny, zapętlony trans. To muzyka, która nie spieszy się z puentą – raczej otwiera kolejne drzwi i pozwala słuchaczowi samemu zdecydować, jak daleko chce zajść.

mat. prasowe

Master Stone wystąpi z live bandem The Stoneheads, z którym nadaje albumowym kompozycjom dynamikę i oddech. Na scenie towarzyszyć mu będą: Rafał Dutkiewicz (perkusja), Kosma Góra (bas) oraz Michał Gołąbek (gitara). Ten skład sprawia, że studyjne formy otwierają się jeszcze szerzej, a muzyka zyskuje fizyczny ciężar i wspólnotową energię.

Szczególnie poleca się entuzjastom spirytualnego surfingu, muzyki psychodelicznej spod znaku Lata Miłości oraz romantycznym obibokom kochającym dalekie podróże bez ruszania się z miejsca – zachęca artysta.

Trudno o lepsze podsumowanie klimatu tej trasy.

BANG’A’TOUR – daty koncertów:
25.02 – Łódź – Willa
26.02 – Poznań – Dragon
27.02 – Gdańsk – Monk
28.02 – Warszawa – Niebo / Bigga Fest

Bilety na koncerty można kupić pod tym adresem.

Trasa BANG’A’TOUR to naturalne przedłużenie albumu „BANG’A’GONG” – nie jako wierne odtworzenie materiału, ale jako jego żywy, oddychający wariant. Jeśli ta muzyka ma gdzieś wybrzmieć w pełni, to właśnie na scenie, między groove’em a ciszą, między rytmem a transowym zawieszeniem.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.