Gorąco, goręcej, Anitta – wyczekiwany album „EQUILIBRIVM” już dostępny  Foto: materiały prasowe / Universal Music Polska
materiały prasowe / Universal Music Polska

Gorąco, goręcej, Anitta – wyczekiwany album „EQUILIBRIVM” już dostępny

Gorąco, goręcej — Anitta wraca z „EQUILIBRIVM”. Siódmy album, który łączy duchowość z sambą i popem

Anitta — jedna z najgłośniejszych brazylijskich gwiazd ostatniej dekady — właśnie udostępniła światu swoje najnowsze dzieło: siódmy studyjny album zatytułowany EQUILIBRIVM. To płyta intymna i jednocześnie monumentalna: pełna odniesień do brazylijskiej tradycji muzycznej, lecz przefiltrowana przez eksperymentatorską ciekawość artystki, która od połowy 2022 r. przeszła osobistą drogę samopoznania. Efekt? Krążek o równowadze między ciałem, umysłem i duszą — i zaproszenie, by posłuchać i pójść w ślady artystki.

Intencje wyraźne, język subtelny

Anitta mówi wprost, że EQUILIBRIVM to album „o bardzo wyraźnych intencjach, ale wyrażonych subtelnie”. To nie wykład o religii — raczej rozważanie nad miłością, uzdrawianiem i wartościami zaczerpniętymi z brazylijskiej kultury. Zamiast literalnych odniesień do orixás czy świętych, artystka skłania się ku uniwersalnym znaczeniom tych postaci, traktując tradycję jako zestaw wartości i obrazów, które pomagają w osobistej transformacji.

Dźwiękowo: od choro po afrobeat

EQUILIBRIVM to kalejdoskop brzmień — MPB, samba, bossa nova, funk, reggae, afrobeat i elementy popu i rapu splatają się tu w zupełnie nowy sposób. Płyta otwierająca „Desgraça” to hołd dla Carmen Mirandy: numer zaczyna się niczym choro z lat 40., okraszony „retro” filtrem, a następnie rozbudowuje się w pełen energii kawałek, który natychmiast wyznacza tonalność całego albumu. Anitta przyznaje, że prace w studiu były mocno inspirowane biżuterią i estetyką Carmen — jej duch czuć w pierwszych minutach płyty.

Jednym z najbardziej złożonych momentów krążka jest „Mandinga” z Mariną Seną, utwór podzielony na dwie wyraźne części. Pierwsza — hipnotyczna, z wykorzystaniem sampla z „Canto de Ossanha” (klasyka Baden Powella i Viníciusa de Moraisa) — opowiada o uwodzeniu i pożądaniu, o tym, jak kobiety są formowane przez patriarchalne struktury. W drugiej części Marina przełamuje czar, przekształcając utwór w manifest kobiecej siły: przemiana, nie odrzucenie przeszłości — jak mówi Anitta, to „przemiana”.

Domowe studio jako świątynia sztuki

Symboliczny wymiar ma fakt, że płytę nagrano niemal w całości w domowym studiu Anitty w Rio de Janeiro. Artystka podkreśla, że bliskość rodziny i miejsce, które zna od dziecka, były niezbędne w procesie odzyskiwania równowagi psychicznej i fizycznej. Jej dom stał się przestrzenią wymiany artystycznej, miejscem eksperymentów, sesji i pełnej wolności twórczej — Anitta współtworzyła album jako producentka i autorka, co dodaje projektowi osobistego rysu.

Delikatność i instrumenty z innego świata

Na płycie pojawiają się także subtelne, nietypowe brzmienia. „Ternura” z Melly to intymny kawałek, w którym producent Iuri Rio Branco użył hang panu — instrumentu o miękkim, wodnistym dźwięku, „jakby grało się pod wodą, jakby było się w rzece lub wodospadzie”, jak opisuje artystka. Melly, która współtworzyła „Ternura” i „Casos de Amor”, wspomina długie rozmowy z Anittą o życiu i przemianie — to słychać w delikatności wykonania.

Globalne kolacje i mocne kooperacje

EQUILIBRIVM to także zbiór głośnych gości: od lokalnych bohaterów sceny alternatywnej (Liniker w „Caminhador”, Luedji Luna w „Bemba”) po międzynarodowe nazwiska. Największą niespodzianką jest „Choka Choka” z Shakirą — mieszanka funku i samby z wpływami tradycji rdzennych; Anitta podkreśla, że Shakira chciała dogłębnie zrozumieć kontekst, zanim przyjęła udział. Na krążku pojawiają się też Rincon Sapiência i King Saints („Nana”), elektryczna ekipa Ebony & Papatinho w „Vai Dar Cao”, a także Los Brasileiros i Emanazul, co sprawia, że album jest zarówno lokalny, jak i otwarty na dialog ze światem.

Korzenie i rytuały

EQUILIBRIVM odważnie korzysta z sampli – m.in. samba de roda i śpiewów związanych z afro-brazylijskimi praktykami religijnymi — zestawiając je z współczesnym popem i rapem. Nie ma tu protekcjonalnego egzotyzowania: raczej odczuwalna jest chęć zrozumienia i rozmowy z tym, co tę kulturę ukształtowało. Jak mówi Anitta: „Traktuję ten album jako odkrywanie różnych form wiary. Równowaga to coś, nad czym pracujemy każdego dnia.”

Wizualna spójność i pamięć przodków

Całość projektu wizualnego nadzorowała Nídia Aranha — jej praca podkreśla, że każdy symbol na okładce i materiałach promocyjnych niesie „żywe znaczenie i pamięć przodków”. To ważne uzupełnienie muzycznej narracji: obrazy, rytuały i dźwięki splatają się, by stworzyć opowieść o odzyskiwaniu tożsamości i sile kobiecej.

EQUILIBRIVM — lista utworów:

I Desgraça
II Mandinga ft. Marina Sena
III Caminhador ft. Liniker
IV Bemba ft. Luedji Luna
V Ternura ft. Melly
VI Deus Existe ft. Ponto de Equilíbrio
VII Caso de Amor ft. Os Garotin
VIII Varias Quejas
IX So Much Love
X Pinterest
XI Nana ft. Rincon Sapiência & King Saints
XII Vai Dar Cao ft. Ebony & Papatinho
XIII Choka Choka ft. Shakira
XIV Meia Noite ft. Los Brasileiros
XV Ouro ft. Emanazul

Podsumowanie

EQUILIBRIVM nie jest tylko kolejnym popowym wydawnictwem — to manifest artystki, która postanowiła pogodzić komercyjną wrażliwość z autentycznym zanurzeniem w muzycznej spuściźnie Brazylii. To płyta o uzdrawianiu, kobiecej mocy i poszukiwaniu równowagi, nagrana w domowym studio, z sercem zwróconym ku tradycji i ręką śmiało sięgającą po nowe brzmienia. Dla fanów Anitty to krok do wnętrza artystki; dla słuchaczy ciekawych brazylijskiej sceny — zaproszenie do podróży przez rytmy, historie i symbole, które wciąż mają nam wiele do powiedzenia.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.