Doda powraca z najbardziej intymnym singlem w karierze  Foto: materiały prasowe / Universal Music Polska
materiały prasowe / Universal Music Polska

Doda z najbardziej intymnym singlem

Doda wraca — i robi to cicho, ale z ogromnym ładunkiem emocji. Po 2,5‑letniej przerwie artystka serwuje singiel, który nazywa „najbardziej intymnym i osobistym” w dotychczasowej karierze. „Pamiętnik” to piosenka inspirowana fragmentami prywatnych zapisków Dody, fragment, który odsłania nieznaną dotąd stronę wokalistki i symbolicznie otwiera nowy rozdział w jej twórczości.

Zaskakujące, że artystka znana z wielkich popowych gestów i scenicznego blasku decyduje się na taki krok: zamiast spektakularnego powrotu z bombastycznym singlem, dostajemy materiał, który stawia na szczerość i emocję. To piosenka‑wyznanie — osobista, miejscami surowa, ale też dojrzała, jakby Doda na zawodowym zakręcie postanowiła mówić szeptem, by powiedzieć więcej.

Za produkcję „Pamiętnika” odpowiadają Hotel Torino — twórcy, którzy współpracowali z Dodą przy brzmieniu albumu Aquaria. Ten powrót do współpracy wydaje się przemyślanym ruchem: Hotel Torino znani są z umiejętności budowania intymnych, lecz jednocześnie współczesnych aranżacji. W „Pamiętniku” ich realizacja nadaje materiałowi eleganckie, oszczędne tło, które pozwala wypłynąć głosowi i słowu. To połączenie szczerości i dojrzałości, gdzie emocje rezonują z przeżyciami artystki, a produkcja nie przyćmiewa przesłania.

Premiera singla została uzupełniona teledyskiem w reżyserii Mac Adamczaka — reżysera, który potrafi łączyć narrację z silnym ładunkiem wizualnym. W klipie obok Dody pojawia się model Michał Kot oraz dwa towarzyszące jej w życiu prywatnym psy — Wolfi i Foxy — co dodatkowo podkreśla intymny, rodzinny charakter tego projektu. Teledysk działa jak filmowy dziennik: bliskie kadry, intymne gesty i symboliczne obrazy tworzą wizualne dopełnienie piosenki. To nie jest show; to prywatne spojrzenie, które chcemy oglądać uważnie.

Co oznacza „Pamiętnik” dla dalszej drogi Dody? To sygnał, że artystka nie boi się redefiniować własnego języka muzycznego. Po rozbuchanym wizerunku scenicznej królowej przychodzi czas na artystkę‑człowieka — z doświadczeniem, refleksją i potrzebą autentyczności. Singiel może być zapowiedzią nowego rozdziału — zarówno w warstwie lirycznej, jak i brzmieniowej — który zainteresuje nie tylko wiernych fanów, ale i słuchaczy ceniących szczerą, dobrze wyprodukowaną piosenkę.

Doda powraca w stylu, który wymaga słuchania i oglądania z bliska. „Pamiętnik” jest już dostępny — warto zanurzyć się w tej prywatnej opowieści i przekonać się, jak brzmi nowa, bardziej intymna odsłona jednej z najbarwniejszych postaci polskiej sceny pop. Królowa jest tylko jedna — i tym razem jej powrót trzeba nie tylko usłyszeć, ale i zobaczyć.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.