Demi Lovato zakłada biodrówki i szykuje edycję specjalną płyty „It’s Not That Deep”
Demi Lovato zakłada biodrówki i znowu rozdaje energię — premiera deluxe „It’s Not That Deep (Unless You Want It To Be)”
Demi Lovato wraca z uśmiechem i szczyptą prowokacji. Po świetnie przyjętym dziewiątym albumie „It’s Not That Deep” artystka nie daje odpocząć fanom: 24 kwietnia ukaże się edycja deluxe pod rozbrajającym tytułem „It’s Not That Deep (Unless You Want It To Be)”, wzbogacona o osiem nowych utworów. Pierwszym przedsmakiem jest flirtujący, nocny singiel „Low Rise Jeans” — piosenka, która już podczas premierowego wykonania na koncercie w Orlando rozbawiła i poderwała tłumy.
„Low Rise Jeans” — taneczny flirt z przeszłością
Nowy singiel Demi to klasyczny pop na parkiet, zadziorny, iskierkowy i celowo trochę kokieteryjny. „Low Rise Jeans” łączy nowoczesne, klubowe brzmienie z nostalgicznym mrugnięciem w stronę popowych lat 2000., kiedy biodrówki były synonimem wieczorowej prowokacji. To numer zadziorny, napędzany basem i chwytliwym refrenem — taka piosenka, którą publiczność śpiewa i tańczy razem z wokalistką od pierwszych taktów.
Singiel zadebiutował na żywo podczas otwarcia trasy „It’s Not That Deep Tour” w Orlando, gdzie recenzenci i fani przyjęli go entuzjastycznie. „Triumfalne otwarcie trasy” — pisał w recenzji The Hollywood Reporter, chwaląc Lovato za „idealny balans między popową przeszłością i teraźniejszością” oraz „nowy poziom pewności siebie”, który pokazała na scenie. Te same cechy — pewność, luz i bezkompromisowa energia — słychać w „Low Rise Jeans”.
Deluxe, trasa i przedłużona impreza
Edycja deluxe ma za zadanie nie tylko dorzucić kilka nowych piosenek do zestawu, ale przede wszystkim przedłużyć imprezową aurę albumu w kontekście trasy. Live Nation, producent trasy, zapowiada, że nowe kompozycje miały zostać wplecione w setlistę, aby utrzymać tempo show podczas pierwszej od niemal ośmiu lat halowej trasy Lovato po USA. Trasa, która wystartowała w Orlando, potrwa do 25 maja — finał w Houston będzie zamknięciem intensywnego miesiąca koncertowego.
Krytyka i statystyki — Demi w formie
„It’s Not That Deep” okazało się dotychczas najlepiej ocenianym albumem Lovato w jej karierze — w agregatorze Metacritic płyta uzyskała 82 punkty. To mocny sygnał, że artystyczna ewolucja wokalistki została zauważona i doceniona. Odbiór piosenki „Low Rise Jeans” podczas żywego występu dodatkowo potwierdza, że Demi potrafi przekuć studyjną świeżość w sceniczny momentum.
Kilka faktów o artystce
Demi Lovato to nazwisko, które w popie znaczy coraz więcej: nominacje do nagród Grammy, liczne wyróżnienia, a także sukcesy poza muzyką — dwukrotnie na liście bestsellerów „New York Timesa”. Na koncie ma dziewięć albumów studyjnych, z których każdy debiutował w Top 100 zestawienia Billboard 200. Jej dorobek streamingowy robi wrażenie — piosenki odtworzono ponad 50 miliardów razy.
Co dalej?
Deluxe „It’s Not That Deep (Unless You Want It To Be)” to zaproszenie do dalszej zabawy — ośmioma dodatkowymi kawałkami Demi może nie tylko przedłużyć życie płyty, ale też na dobre zakorzenić nowe singlowe hity w repertuarze koncertowym. Jeśli Orlando i recenzje to wyznacznik kierunku, możemy spodziewać się serii energetycznych, momentami prowokujących występów, w których Demi wykorzysta zarówno popową przeszłość, jak i śmiały, współczesny popowy sznyt.
Dla fanów to wiadomość prosta: biodrówki już założone, parkiet czeka.










