Pierwszy dzień NEXT FEST [ZDJĘCIA]
Muzyczna wiosna oficjalnie rozpoczęta! Festiwal NEXT FEST z ogromnym rozmachem zazielenił ulice w Poznaniu. Do miasta przybyły tłumy gości.
Pierwszy dzień drugiej edycji festiwalu NEXT FEST w Poznaniu był niezwykle ekscytującym zlepkiem muzycznych doznań, które zachwyciły wszystkich uczestników. Agencja Good Taste Production zadbała o każdy szczegół największego w Polsce Showcase branży muzycznej. Wydarzenie rozpoczęło się od pasjonującego panelu dyskusyjnego, w którym udział wzięli cenieni artyści sceny rapowej: Łona, Konieczny i Krupa.
Typowa Kowalska
Pierwszy koncert na Placu Wolności, debiut sceniczny zespołu Typowa Kowalska, okazał się strzałem w dziesiątkę. Ich rockowe brzmienie nie tylko porwało publiczność, ale też zwiastuje obiecującą przyszłość dla tej grupy. Zespół z pokazał, że zalicza się do grona kapel na rozwój których warto mieć oko. Kolejne występy tylko podgrzewały atmosferę.
Gabi i Kamil Marszał
Następnie na scenie pojawił się duet Gabi i Kamil Marszał, którego zróżnicowane kompozycje pełne popowych i soulowych akcentów poruszyły serca słuchaczy, zostawiając niezapomniane wrażenia.
Przebiśniegi
W lokalizacji Scena na piętrze zespół Przebiśniegi rozpalił atmosferę eklektycznymi dźwiękami inspirowanymi latami 60., a sala pełna po brzegi świadczyła o ich popularności i talencie. Fani zespołu bardzo szybko wypełnili salę do ostatniego miejsca!
Lui Gawrońska
Natomiast w małym lokalu o wdzięcznej nazwie Pies Andaluzyjski, Lui Gawrońska zaczarowała słuchaczy swoim głębokim wokalem i fantastycznymi tekstami, dostarczając uczestnikom niezapomnianych chwil. Wokalistka ma już na koncie debiutancką EP-kę, jednak występem pobudziła apetyt na pełną płytę!
Zóra
Przejmujący występ węgierskiej artystki Zóra w klubie SARP Social Club przypomniał o ponadczasowej elegancji i zmysłowości muzyki, pozostawiając publiczność w zachwycie. Tutaj również klub wypełniony był do ostatniego miejsca!
Ania Rusowicz
Nie sposób zapomnieć o wspaniałym kontakcie Ani Rusowicz z publicznością podczas jej koncertu na dużej scenie na Placu Wolności, gdzie atmosfera rozgrzewała się do czerwoności podczas każdego dźwięku. Artystka zaprezentowała wspaniały przekrój swojej twórczości składający się zarówno z porywających rytmów i poruszających ballad.
June66
W klubie BaRock June66 pokazał, że prawdziwy rock’n’roll to nie tylko legenda z przeszłości, lecz żywa rzeczywistość, która może porywać nowe pokolenia. Przypomnieli nam o dzikim duchu lat 80., niosąc pozytywną energię i zachęcając do wyśmienitej zabawy!
Steve Martins
Steve Martins w klubie Pod Minogą jako kolejni udowodnili, że miłość do rock ma się bardzo dobrze. Ich energia i kontrastowe brzmienia są obietnicą świetnej przyszłości. Po zainteresowaniu ich koncertem śmiało możemy napisać, że grono oczekujące następcy debiutanckiego album „19:11” jest spore i w pełni uzasadnione!
Kaśka Sochacka
Na dużej scenie na Placu Wolności Kaśka Sochacka wzruszała publiczność swoimi słodko-gorzkimi piosenkami, tworząc niepowtarzalną atmosferę intymności i emocji. Nie zabrakło wspaniałych utworów z pokrytej platyną płyty „Ciche Dni”.
Jagoda Kret
Jagoda Kret swoim porywającym bluesowym brzmieniem udowodniła, że jeden z najstarszych gatunków muzyki wciąż przyciąga uwagę. Nominacja do Fryderyka, występy na Męskim Graniu czy Pol’and’Rock Festival jak i wypełniony w czwartkowy wieczór BaRock są tego najlepszym dowodem. Artystka uchyliła też rąbek tajemnicy odnośnie nadchodzącej płyty prezentując premierowo jeden z nowych utworów!
Niewątpliwie nie sposób było odwiedzić wszystkie koncerty tego pełnego niespodzianek festiwalu. Jednakże te, które miałem okazję opisać, przyniosły ogromną satysfakcję i radość. Już nie mogę się doczekać, co przyniesie kolejny dzień tego niezwykłego wydarzenia!
Fot: Konrad Czapracki