Mirador w malowniczym angielskim krajobrazie
Mirador – supergrupa, która powstała na skrzyżowaniu rocka, folku i bluesa – wraca z koncertową EP-ką The Gathering at Badon Hill. Pięć surowych, pełnych dymu i napięcia reinterpretacji materiału z debiutu z 2025 roku ujrzy fizyczne wydanie 19 czerwca 2026. Zanim jednak płyta trafi na półki, zespół zdążył udostępnić teledysk do Ten Thousand More to Ride (Reborn at Badon Hill) oraz klipy do Ashes to Earth, Feels Like Gold, Fortune’s Fate i Must I Go Bound – nagrania każą słuchać uważnie, jakby detale brzmieniowe miały odsłonić kolejne warstwy opowieści.
Miejsce nagrań samo w sobie jest postacią sceniczną. EP-ka powstała w porośniętej bluszczem, kamiennej stodole z XII wieku, położonej w jednym z najbardziej malowniczych i na wskroś antycznych pejzaży Anglii. Ściany zdobią wyryte symbole – rozetki, pentagramy, znaki mające odpędzać złe moce – a akustyka tego miejsca nadała wykonaniu jednoczesnej intymności i pierwotnej siły. Mirador nagrał utwory za jednym podejściem; to „single take” czuć w każdym dźwięku: zadziorne riffy, skrzypiące progi, oddechy i rezonans pomieszczenia tworzą aurę niemal rytualną.
– Podczas nagrań poczuliśmy przypływ energii unoszący się i wirujący nad nami aż po sufit. To było coś, czego żaden z nas nigdy wcześniej nie doświadczył – wspomina Chris Turpin. – Ziemia zadrżała, niebo zagrzmiało, a każdy mikrofon to zarejestrował… co było zabawne, biorąc pod uwagę, że przyjechaliśmy tam nagrać kilka akustycznych utworów w ciszy i spokoju – dodaje Jake Kiszka.
Mirador to spotkanie dwóch wyrazistych gitarowych osobowości: Jake’a Kiszki znanego z Greta Van Fleet oraz Chrisa Turpina z Ida Mae. Kiszka – autor kompozycji i producent – przejął też część obowiązków wokalnych i gitarowych, a dopełnia ich rytmiczne arsenał Mikey Sorbello (perkusja) oraz Nick Pini (bas i klawisze). Efekt to muzyka zakorzeniona w tradycji – opowieści o diable na rozdrożu, o sprzedawaniu duszy, o magii i strachu – przeniesiona przez pryzmat współczesnego rockowego zgiełku.
Brzmieniowo Mirador balansuje między surowym rock’n’rollem a pierwotnym folkiem i country bluesem rodem z Delty. W warstwie tekstowej i estetycznej czerpie z antycznych mitów i ludowych podań, tworząc własną mitologię: dźwięki przypominają ognisko przy rozdrożu, gdzie historia i legendy mieszają się z gitarową eksplozją. Turpin podkreśla, że projekt wyrósł z głębokiej fascynacji tymi tradycjami: „Cały świat jest zakorzeniony w tych tradycjach. Jest w tym niewypowiedziany mistycyzm. Mirador uchwyca energię tych historii.”
The Gathering at Badon Hill to nie tyle tradycyjne live, co rodzaj muzycznego seansu – nagrania jednopodejściowe, które zachowują surowość i spontaniczność, a jednocześnie korzystają z naturalnej, „starożytniej” przestrzeni stodoly. Wersje oznaczone dopiskiem „Reborn at Badon Hill” pokazują, że zespół nie liczy się z kompromisami: tu każdy akord ma wagę, a każda pauza coś przesądza.
Dla fanów Greta Van Fleet i Ida Mae to propozycja obowiązkowa – Mirador nie tylko łączy nazwiska, ale realnie rozszerza język rocka o elementy folkloru i bluesa w wersji monumentalnej i intymnej zarazem. Te klipy oraz nadchodząca fizyczna premiera mają szansę umocnić Mirador jako projekt, który potrafi pociągnąć za sobą zarówno miłośników klasycznego rocka, jak i poszukiwaczy współczesnych odczytań tradycji.
Tracklista The Gathering at Badon Hill:
- Ashes to Earth (Reborn at Badon Hill)
- Feels Like Gold (Reborn at Badon Hill)
- Fortune’s Fate (Reborn at Badon Hill)
- Must I Go Bound (Reborn at Badon Hill)
- Ten Thousand More To Ride (Reborn at Badon Hill)
Premiera fizyczna: 19 czerwca 2026. Teledysk do Ten Thousand More To Ride jest już dostępny!










