U2 wracają z nową EP-ką „Days of Ash”  Foto: materiały prasowe / Universal Music Polska
materiały prasowe / Universal Music Polska

U2 wracają z nową EP-ką „Days of Ash”

U2 wracają z ostro zarysowaną odpowiedzią na teraźniejszość — EP-ka Days of Ash

Irlandczycy nie zwalniają tempa. Zanim pod koniec roku ukaże się ich nowy długogrający album, Bono, The Edge, Adam Clayton i Larry Mullen Jr. wypuszczają do sieci pięciosongową EP-kę Days of Ash — krótki, ale mocny głos wobec najboleśniejszych wydarzeń naszych czasów. Materiał jest już dostępny w serwisach streamingowych i nie ma w nim miejsca na subtelne aluzje: to bezpośredni lament, protest i deklaracja nadziei.

EP-ka składa się z pięciu piosenek — American Obituary, The Tears Of Things, Song Of The Future, One Life At A Time oraz Yours Eternally — oraz recytowanego wiersza Wildpeace. Produkcję oprawił Jacknife Lee, a w kilku utworach U2 wspierają go znani goście: Ed Sheeran i Taras Topolia (Antytila) w Yours Eternally oraz nigeryjska wokalistka Adeola z Les Amazones d’Afrique w interpretacji poematu Jehudy Amichaja.

Głos w czasach chaosu

Dla Bono i spółki Days of Ash to moment, w którym muzyka przestaje być wyłącznie rozrywką — staje się koniecznością. „To wyrazy buntu i przerażenia, lament. Po nich przyjdą radosne piosenki, właśnie nad nimi pracujemy” — mówi lider zespołu, tłumacząc, że tematy z EP-ki nie mogły dłużej czekać. Jak dodaje, korzystają z cytatu Lei Ypi: „Jeśli masz szansę mieć nadzieję, to Twój obowiązek ją mieć…”.

Larry Mullen Jr. przyznaje, że jest podekscytowany nowymi utworami i ma poczucie, że pojawiają się we właściwym momencie. Adam Clayton podkreśla z kolei uniwersalny wymiar muzyki i przekonań: „Wierzymy w świat, w którym granice nie są zacierane siłą… To fundament, na którym stoimy. I stoimy na nim razem.” Ta deklaracja jest kluczem do zrozumienia EP-ki — U2 ponownie łączą pop/rockową formę z politycznym zaangażowaniem.

Utwory — historie, które chcą być zapamiętane

  • American Obituary: Najbardziej bezpośredni punkt EP-ki. The Edge wyjaśnia, że odnosi się on do strzelaniny z 7 stycznia 2026 roku w Minneapolis, kiedy Renée Nicole Macklin Good — matka trojga dzieci, korzystająca z prawa do pokojowego protestu — została zastrzelona. Zespół stawia pytania o język debaty publicznej i o to, jak państwa klasyfikują ludzi jako „terrorytów”. To utwór gniewny i bezkompromisowy, który nie boi się wskazywać winnych.

  • The Tears Of Things: Tytuł zaczerpnięty z książki Richarda Rohra. Kompozycja prowokuje do refleksji nad empatią w czasach przemocy; tekst to wyobrażona rozmowa Dawida z jego Twórcą i Michałem Aniołem. Piosenka przypomina, że zwycięstwo niekoniecznie oznacza stawanie się tym, czego się zwalcza — obrazowość odniesień do rzeźby Dawida (nawet ten drobny detal o źrenicach wyciętych jak serca) dodaje utworowi artystycznej głębi.

  • Song Of The Future: Poświęcona Sarinie Esmailzadeh, szesnastoletniej uczestniczce protestów „Kobieta, życie, wolność” w Iranie, które rozpaliły się po śmierci Jiny Mahsy Amini w 2022 roku. U2 starają się uchwycić nadzieję i wolnego ducha Sariny — krótkie życie, które zapłonęło solidarnością i odwagą młodego pokolenia.

  • One Life At A Time: Dedykacja dla Awdaha Hathaleena, palestyńskiego nauczyciela i działacza pokojowego, zabitego 28 lipca 2025 roku na Zachodnim Brzegu. Fraza „one life at a time” pochodzi z przemówienia jednego z twórców dokumentu No Other Land — w wersji U2 nabiera podwójnego znaczenia: ze smutkiem rejestruje „wymazywanie” ludzi jedno po drugim, ale też sugeruje, że pokój może rodzić się „jedno życie po drugim”.

  • Yours Eternally: Utwór-symbol spotkania kultur i doświadczeń wojennych — Bono i The Edge łączy głos z Edem Sheeranem i Tarasem Topolią, ukraińskim muzykiem, który został żołnierzem. Historia tej kolaboracji zaczęła się wiosną 2022 roku, gdy U2 i Ed odwiedzili Kijów; to właśnie Taras zainspirował formę listu od żołnierza — prostego, odważnego i pełnego tęsknoty. Krótkie wideo dokumentalne towarzyszące premierze tej piosenki ma ukazać codzienność frontu i wyjdzie 24 lutego — w czwartą rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę.

Poemat i głosy spoza Zachodu

Wildpeace — recytowany wiersz Jehudy Amichaja — wnosi do EP-ki inną fakturę: głos Adeoli z Les Amazones d’Afrique przetwarza poemat na muzyczne przesłanie, prowokujące do globalnej refleksji. To przypomnienie, że protest, strata i duma nie mają jednego języka.

Propaganda wraca — zin w duchu punkowego zaangażowania

Do premiery muzycznej dołącza specjalne, limitowane wydanie zina Propaganda — jednorazowy powrót kultowej od 1986 roku publikacji fanowskiej U2. 52-stronicowy numer zatytułowany U2 — Days Of Ash: Six Postcards From The Present… Wish We Weren’t Here zawiera wywiady z reżyserem filmu Yours Eternally Ilyą Mikhaylusem, producentem Piotrem Wierziłowem i Tarasem Topolią oraz notatki i Q&A z zespołu. Zin ma podkreślać DIY-owy, bezkompromisowy rodowód projektu i umacniać komunikat EP-ki — że muzyka jest także polem publicznej debaty.

Co dalej?

Z Days of Ash U2 dają jasny sygnał: w tym momencie ich twórczości polityka i osobiste historie są nierozerwalne. Zespół zapowiada, że pełny album, który ma wyjść pod koniec roku, będzie miał inny nastrój — bardziej „radosne piosenki”, nad którymi już pracują. To ważna informacja: Days of Ash to przystanek, refleksyjna interwencja, ale nie cała opowieść, którą U2 chcą opowiedzieć w tej dekadzie.

Czy to muzyka, której świat potrzebuje? Dla U2 to nie pytanie retoryczne — to decyzja artystów, którzy od dawna nie boją się brać publicznego stanowiska. EP Days of Ash pokazuje, że nawet wielkie stadiony i popowy rozmach nie muszą być barierą dla bezpośredniej, zaangażowanej muzyki. To krótka, ale poruszająca deklaracja — muzyczny dokument naszych niespokojnych czasów, nagrany z empatią i gniewem, z sercem zwróconym ku tym, którym dzieje wyrządzają krzywdę.

Tracklista:

  1. American Obituary
  2. The Tears Of Things
  3. Song Of The Future
  4. One Life At A Time
  5. Yours Eternally (feat. Ed Sheeran & Taras Topolia)
  • Wildpeace (recytacja: Adeola; muzyka: U2 & Jacknife Lee)

Days of Ash to materiał, który trzeba przesłuchać uważnie — nie tylko dla melodii, ale dla opowieści, które w sobie niesie. U2 znów przypominają, że wielki zespół potrafi być jednocześnie artystą i kronikarzem epoki.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.