The Rolling Stones zapowiadają nowy album „Foreign Tongues”  Foto: materiały prasowe / Universal Music Polska
materiały prasowe / Universal Music Polska

The Rolling Stones zapowiadają nowy album!

Legenda rock’and’rolla nie zamierza zwalniać tempa! The Rolling Stones oficjalnie ogłosili premierę swojego najnowszego albumu studyjnego zatytułowanego „Foreign Tongues”, który trafi do rąk fanów już 10 lipca.

Pierwszym singlem promującym wydawnictwo jest energetyczny utwór „In the Stars”, dostępny jest już w serwisach streamingowych wraz z numerem „Rough and Twisted”. Mick Jagger, Keith Richards i Ronnie Wood świętują ten moment na specjalnym wydarzeniu na Brooklynie, domykając etap spekulacji, który zespół sprytnie podsycał, wydając wcześniej limitowany winyl pod tajemniczym szyldem The Cockroaches.

„Uwielbiam nagrywać w londyńskim Metropolis. Spędziliśmy tam bardzo intensywne tygodnie, pracując nad ‘Foreign Tongues’. Mieliśmy 14 świetnych utworów i działaliśmy tak szybko, jak tylko się dało. Lubię to studio, bo nie jest zbyt duże – można tam poczuć pasję wszystkich obecnych”. – mówił o pracy nad płytą Mick Jagger.

Nowy materiał powstał w ekspresowym tempie – sesje w londyńskim Metropolis Studios trwały niespełna miesiąc, a za konsoletą ponownie zasiadł nagrodzony Grammy Andrew Watt. „Foreign Tongues” to 14 kompozycji, w których gościnnie usłyszymy absolutną śmietankę muzycznego świata: Paula McCartneya, Roberta Smitha z The Cure, Steve’a Winwooda oraz Chada Smitha z Red Hot Chili Peppers. Co szczególnie poruszające, na płycie usłyszymy także partie perkusji zarejestrowane przez nieodżałowanego Charliego Wattsa podczas jego ostatnich sesji. Całość dopełnia intrygująca okładka autorstwa Nathaniela Mary Quinna, a album można już zamawiać na MusicDrop.pl w licznych formatach, od kolorowych winyli po kolekcjonerskie box sety.

„‘Foreign Tongues’ w pewnym sensie przedłuża ‘Hackney Diamonds’. Wspaniale było znów pracować w Londynie i czuć energię tego miasta. To był miesiąc wytężonej pracy. Najważniejsza jest dla mnie radość z tworzenia – czuję się szczęśliwy, że mogę to robić, i oby trwało to jak najdłużej” – wspomianł Keith Richards.

„Atmosfera była niezwykle kreatywna, a cały zespół był w świetnej formie przez cały proces nagrań. Często udawało nam się uchwycić idealne wykonanie już przy pierwszym podejściu. Mam nadzieję, że wszystkim spodoba się ten album”. – dodał Ronnie Wood.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.