Youth Novels  Foto: DAWID STUBE FOTOSTUBE
DAWID STUBE FOTOSTUBE

Premiera debiutanckiego albumu Youth Novels

W piątek swoją premierę miał debiutancki album Youth Novels, duetu Ani Babrakowskiej i Emila Nowaka. “Kamakura” to opowieść o bliskości i wewnętrznych doświadczeniach, łącząca organiczne brzmienia, oszczędne aranżacje i subtelną, emocjonalną wrażliwość. 

„Kamakura” to najbardziej intymny i osobisty rozdział w historii Youth Novels. Debiutancki album duetu Ani Babrakowskiej i Emila Nowaka wyrasta z potrzeby zatrzymania się, wsłuchania w ciszę i emocje, które pojawiają się w momentach pozornie prostych, a jednak niosących głębokie znaczenie. To płyta o bliskości, wrażliwości i wewnętrznych doświadczeniach – zarówno tych zakorzenionych w realnych miejscach, jak i tych przeżywanych wyłącznie wewnątrz.

Tytuł i emocjonalny rdzeń albumu inspirowane są japońskim miastem Kamakura – symbolem spokoju, refleksji, które stało się dla zespołu punktem zwrotnym. Choć pierwsze melodie i zarys tekstu tytułowego utworu powstały jeszcze przed podróżą Ani do Japonii, to właśnie ten wyjazd scalił rozproszone wcześniej emocje i idee. Wędrówki po świątyniach, obecność Wielkiego Buddy, spacery nad morzem, przez bambusowe lasy i gęste zarośla przyniosły doświadczenie oczyszczenia i wewnętrznego spokoju. Te obrazy, dźwięki i wrażenia naturalnie przeniknęły do języka emocjonalnego całej płyty, a drobne pamiątki z podróży – jak mały magnes z Buddą stojący na pianinie podczas sesji – stały się symbolicznymi kotwicami procesu twórczego.

Praca nad „Kamakurą” przebiegała wyjątkowo intuicyjnie. Pomysły pojawiały się lekko, bez presji i nadmiernej analizy. Emil wniósł melodię opartą na skali pentatonicznej, subtelnie przywołującą japońską wrażliwość muzyczną, podczas gdy teksty Ani zaczęły krystalizować się jeszcze wcześniej. Po ponownym spotkaniu zespołu wszystko połączyło się w spójną całość – jakby album czekał na właściwy moment, by się ujawnić.

Album jest zapisem doświadczeń zbieranych podczas podróży do Islandii, Grecji, Włoch i Japonii, ale też metaforycznych, wewnętrznych wędrówek związanych z autorefleksją i ponownym odkrywaniem siebie. W jego fakturze pobrzmiewają dźwięki czarnej plaży na Islandii, fragmenty codziennych chwil, graffiti, odległe głosy, a nawet wspomnienie japońskiego przewodnika usłyszanego w drodze do Nikko. Ważną rolę odegrały również inspiracje wizualne: czarno-białe obrazy, światło słoneczne, urywki słów i symboli uchwycone podczas podróży.

Choć produkcja albumu zajęła około roku, same utwory dojrzewały przez kilka lat – najwcześniejsze szkice sięgają 2021 roku. Utwór otwierający, „Gone Now”, był pierwszym momentem, który jasno zdefiniował kierunek brzmieniowy płyty i nadał ton całej opowieści. Youth Novels wyprodukowali album samodzielnie, zapraszając do współpracy jedynie najbliższych, intuicyjnie rozumiejących jego atmosferę twórców. Ostatnie szlify powstawały z Hubertem Pilarskim (Formeo, Hope Leslie, Wodecki/Pater) oraz podczas sesji w studiu Kamila Patera w Kocewce – miejscu znanym z ciepła i skupienia, gdzie nagrywana była również „Ave Maria” Marii Peszek.

„Kamakura” opiera się na cieple organicznego instrumentarium: trąbce (Patryk Rynkiewicz), kwartetu smyczkowego (Tokłowicz and Strings), żywych perkusjach (Max Psuja), gitarach oraz delikatnych, emocjonalnie nasyconych wokalach. Za miks i mastering odpowiada Chris Allen (RY X, Ólafur Arnalds, Calvin Harris), nadając całości klarowność, głębię i subtelną, wciągającą przestrzeń.

Warstwa wizualna albumu stanowi naturalne przedłużenie jego intymnego charakteru. Okładka i materiały graficzne, stworzone we współpracy z Dawidem Stubem, opierają się na czarno-białej fotografii o studyjno-teatralnym sznycie, uzupełnionej o osobiste zdjęcia z archiwum zespołu – z podróży, pracy w studiu i chwil zatrzymania. Choć monochromatyczne, obrazy wypełnione są światłem, miękkimi kontrastami i naturalnym blaskiem.

„Kamakura” nie jest jedynie nazwą miejsca – to stan umysłu i emocjonalna równowaga między doświadczeniem, wrażliwością a potrzebą tworzenia. To płyta, która zrodziła się instynktownie, bez planu, by ostatecznie objawić się jako spójna, głęboko osobista całość. 

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.