Joanna Pilarska Z pracy do roboty [Singiel]  Foto:

Nowa piosenka Joanny Pilarskiej

Do stacji radiowych trafiła piosenka „Z pracy do roboty“. To pierwszy singiel z nowej płyty Joanny Pilarskiej zatytułowanej „Who’s That Girl”, która ukaże się na przełomie kwietnia i maja 2026 roku.

„Z pracy do roboty” na portalu YouTube:

Joanna Pilarska to wokalistka i autorka piosenek związana z wielkopolską sceną muzyczną, od lat konsekwentnie budująca własny, rozpoznawalny język artystyczny, łączący bluesową ekspresję z wrażliwością folkową i literackim przekazem. Muzyczną drogę rozpoczęła wcześnie, rozwijając warsztat wokalny m.in. w Studiu Poezji Śpiewanej i Piosenki Literackiej przy CK Zamek w Poznaniu. Koncertowała w Polsce i za granicą, występując zarówno solo, jak i w projektach zespołowych, m.in. Woman Blues Band oraz Na Drodze, z którym nagrała album „Tam, gdzie zaczyna się mój świat” (2007 Dalmafon). Jej solowa płyta „Something Good” (2013 Cytryna) znalazła się na ścieżce dźwiękowej do filmu „Pragnienie piękna”.

Laureatka nagród festiwalowych, notowana w plebiscycie Blues Top, znana jest z kameralnych, emocjonalnych koncertów opartych na głosie i gitarze.

Płyta „Who’s That Girl”

Najnowsze wydawnictwo artystki „Who’s That Girl” (2026 Flower Records) to dojrzała, osobista opowieść o relacjach, kobiecej sile i wrażliwości – materiał osadzony na styku bluesa i estetyki singer-songwriter. To historia kobiety, której nie da się zamknąć w jednej definicji. Każdy utwór odsłania inną jej wersję – silną, kruchą, zmysłową albo zmęczoną światem, który nie pozwala zwolnić. To opowieść o granicach, determinacji i o ludziach, którzy w biegu codzienności próbują nie zgubić siebie. Z przymrużeniem oka warto dodać, że część tych historii została napisana… przez mężczyzn – co nadaje całemu portretowi jeszcze ciekawszą, nieoczywistą perspektywę.

Singiel „Z pracy do roboty”

Ta piosenka to gorzko-ironiczny portret codzienności pędzącej szybciej niż my sami – życia w rytmie zegarów, stoperów i oczekiwań, które nie pozwalają złapać oddechu. Tekst balansuje między czarnym humorem a emocjonalną szczerością – pokazuje presję farmakologicznego „radzenia sobie” z rzeczywistością i kruchość relacji, które pękają jak symboliczne czerwone szkło. Muzycznie singiel wpisuje się w klimat miejskiego pośpiechu i wewnętrznego napięcia – pulsujący, transowy, momentami duszny, jak oddech łapany w biegu. To utwór dla tych, którzy choć raz mieli wrażenie, że życie przecieka im przez palce, gdzieś… między pracą a robotą.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.