NOSOWSKA ZAPOWIADA ALBUM „NIGREDO”
Cztery premierowe utwory, czterech producentów i jedna opowieść o spotkaniu z samą sobą. Katarzyna Nosowska zapowiada album „Nigredo”, którym podsumuje trzy dekady solowej twórczości. Premiera płyty przypada na 23 października 2026 roku.
Jubileusz nie musi oznaczać wyłącznie powrotu do największych przebojów. Nosowska stawia przede wszystkim na nowy materiał, a trzydziestolecie solowej drogi traktuje jako okazję do otwarcia kolejnego rozdziału. Dlatego zamiast klasycznej retrospektywy proponuje dwanaście premierowych piosenek, które stopniowo odsłaniają kształt „Nigredo”.
13 sierpnia artystka ujawniła tytuł wydawnictwa i udostępniła kolejne cztery single. Równocześnie rozpoczęła przedsprzedaż albumu.
Cztery single bez wskazywania faworyta
Nosowska ponownie rezygnuje z wyboru jednej piosenki, która miałaby prowadzić całą kampanię. Zamiast tego przedstawia cztery równorzędne utwory — każdy z innym producentem za konsoletą:
- „SEDNO” — produkcja: Marcin Macuk;
- „9/10” — produkcja: Michał „Fox” Król;
- „SŁOWA” — produkcja: Paweł Krawczyk;
- „MILCZĘ PATRZĘ” — produkcja: Andrzej Smolik.
To druga taka odsłona projektu. Co więcej, wszystkie nowe single trafiają do słuchaczy jednocześnie, dzięki czemu każdy może rozpocząć poznawanie tej części albumu od wybranej przez siebie piosenki.
Poszczególne kompozycje stanowią fragmenty większej całości, a nie rywalizujące ze sobą wizytówki płyty. W efekcie Nosowska przenosi uwagę z poszukiwania jednego przeboju na stopniowe odkrywanie całej opowieści.
„Nigredo”: spotkanie z tym, co trudne
Tytuł albumu nie pełni jedynie roli efektownego szyldu. Przede wszystkim porządkuje emocjonalny wymiar materiału, w którym artystka podejmuje temat konfrontacji z wypartymi, bolesnymi i niewygodnymi częściami własnego doświadczenia.
„Płyta nosi tytuł NIGREDO. Szukałam jednego słowa, które najlepiej zepnie wszystkie treści i z całej masy – właśnie to przyniosło koniec poszukiwań”.
Nosowska opisuje ten kierunek jako odważne zejście do najciemniejszego miejsca w sobie. Jednocześnie nie przedstawia takiej podróży jako łatwego sposobu na odzyskanie równowagi — podkreśla jej koszt i dyskomfort.
„Jedno jest pewne — warto, choć boli i nieprzyjemnie”.
W takim ujęciu jubileusz nabiera innego ciężaru. Zamiast budować wyłącznie pomnik dotychczasowych osiągnięć, artystka kieruje uwagę ku temu, co nadal domaga się nazwania.
Czterech producentów, dwanaście nowych piosenek
Na „Nigredo” znajdzie się dwanaście premierowych utworów, które Nosowska stworzyła z Pawłem Krawczykiem, Michałem „Foxem” Królem, Andrzejem Smolikiem i Marcinem Macukiem. Każdy z nich towarzyszył jej na różnych etapach artystycznej drogi.
Jednak obecność czterech producentów nie oznacza rezygnacji ze spójnej koncepcji. Nosowska od początku planowała album jako zamkniętą całość, a kolejne premiery odsłaniają jego następujące po sobie rozdziały.
Dwa winyle i cztery autorskie strony
Podział twórczych ról znajdzie odbicie również w fizycznym wydaniu płyty. Dwupłytową edycję winylową tworzą cztery strony — po jednej dla każdego producenta.
Dzięki temu sposób wydania podkreśla konstrukcję całego projektu: cztery odrębne perspektywy składają się na wspólną historię. W przedsprzedaży pojawiło się numerowane wydanie z autografem, skierowane do kolekcjonerów i słuchaczy, którzy chcą poznać „Nigredo” także w analogowej odsłonie.
Nowy materiał na scenie i trasa nosowska.xxx
Koncertową prezentację nowych utworów artystka zapowiedziała na 22 sierpnia podczas Męskiego Grania w Warszawie. Z kolei jesienna trasa nosowska.xxx połączy piosenki z „Nigredo” z najważniejszymi kompozycjami z trzydziestu lat jej solowej działalności.
Program ma więc zestawić materiał dopiero rozpoczynający swoją historię z utworami, które od lat towarzyszą publiczności.
Harmonogram trasy nosowska.xxx
- 13 listopada 2026 — Warszawa, Stodoła;
- 27 listopada 2026 — Wrocław, A;
- 4 grudnia 2026 — Gdańsk, B90;
- 6 grudnia 2026 — Kraków, Studio;
- 11 grudnia 2026 — Łódź, Wytwórnia;
- 13 grudnia 2026 — Warszawa, Stodoła.
„Nigredo” zapowiada jubileusz bez artystyczcznej taryfy ulgowej. Przede wszystkim jednak pokazuje, że Nosowska chce świętować swoją drogę nie tylko przez przypominanie przeszłości, lecz także przez dopisywanie do niej nowych piosenek.










