MUSE zapowiadają płytę “The Wow! Signal”. Album promuje utwór “Be With You”  Foto: materiały prasowe / Warner Music Polska
materiały prasowe / Warner Music Polska

MUSE zapowiadają płytę “The Wow! Signal”. Album promuje utwór “Be With You”

MUSE zapowiadają epicką podróż kosmiczną — nadchodzi The WOW! Signal

Angielski tercet MUSE, laureaci nagrody GRAMMY®, ujawnili szczegóły swojego dziesiątego studyjnego albumu. The WOW! Signal ukaże się 26 czerwca nakładem Warner Records. Zwiastunem tej nowej, zapierającej dech w piersiach odsłony jest singiel Be With You. Utwór i teledysk, które jednoznacznie zapowiadają powrót zespołu w pełnej formie.

Be With You to klasyczny MUSE w najlepszym wydaniu: monumentalne wstępy organów kościelnych i rozciągnięty, teatrystyczny wokal Matta Bellamy’ego przechodzą w pulsującą elektronikę, by finalnie eksplodować w palący, rockowy riff. Tekst oscyluje między przygnębieniem a nagłym zapłonem nadziei.

„Zdaje się, że moje światło zostało pochłonięte, zużyłem każdą uncję szczęścia / Muszę wskoczyć w ogień, znaleźć wyższą moc i sięgnąć po coś nowego” — by przejść do deklaracji: „Czuję, że moje życie właśnie się zaczęło, to nie może być ktokolwiek / To musisz być Ty”. To dramatyczne odwrócenie perspektywy, które jest jednocześnie intymne i kosmiczne, świetnie ilustruje muzyczną skalę, na jaką MUSE potrafią operować.

Teledysk do Be With You, wyreżyserowany przez Nico Paolillo (znanego m.in. z pracy z Deafheaven czy BAD OMENS), to krótki film auratyczny — w roli głównej występuje Ella Balinska (Resident Evil, The Occupant). Obraz utrzymany jest w kinowej estetyce: czerwona aureola przylegająca do księżyca, narastające zjawiska, tajemnicze siły przyciągające bohaterkę w noc, aż do finałowego spotkania z mężczyzną poruszonym tą samą nieziemską energią. Ujęcia są sugestywne, balansują między pięknem a niepokojem — dokładnie tak, jak brzmi sama piosenka.

Tytuł albumu — The WOW! Signal — odsyła do jednej z najsłynniejszych nierozwiązanych zagadek naukowych XX wieku: 72–sekundowego sygnału radiowego zarejestrowanego w 1977 roku z kierunku gwiazdozbioru Strzelca. Na wydruku danych astronom, który sygnał odkrył, zanotował „WOW!” obok sekwencji 6EQUJ5. Zarówno nazwa, jak i aura tajemnicy przeszły do popkultury. MUSE przyjmują ten motyw jako punkt wyjścia. Mieszanka kosmicznej niewiadomej, egzystencjalnej tęsknoty i nadziei na kontakt z czymś większym niż my sami ma być przewodnim wątkiem płyty.

Lista utworów The WOW! Signal wskazuje na zróżnicowane brzmienia i nastroje: od otwierającego mrocznego The Dark Forest, przez energetyczne Nightshift Superstar i Shimmering Scars, aż po tytułowe Be With You, enigmatyczne Hexagons, a także utwory o prowokujących tytułach jak The Sickness In You & I czy Space Debris. Całość zamyka Hush — być może intymne, wyciszające zakończenie tej kosmicznej narracji.

To pierwsze nowe wydawnictwo MUSE od czasu Will Of The People (2022), który zadebiutował na szczytach list Billboard’s Top Rock Albums i Top Alternative Albums oraz utrwalił pozycję zespołu jako jednego z najważniejszych aktów rockowych współczesności. Matt Bellamy, Dominic Howard i Chris Wolstenholme od 1994 roku zbudowali katalog dziewięciu albumów. Sprzedali ponad 30 milionów płyt i zdobyli liczne nagrody — w tym dwie statuetki GRAMMY (między innymi za album Drones z 2015 roku jako Best Rock Album).

MUSE od dawna znani są nie tylko z szerokich, cinematicznych aranżacji i eksperymentów z elektroniką, ale też z monumentalnych spektakli koncertowych. The WOW! Signal zdaje się być naturalnym krokiem w ich artystycznym rozwoju. To projekt, który może łączyć blockbusterowy rozmach z intymnymi momentami refleksji. Motyw okultystyczno-naukowej tajemnicy służyć jako tło dla uniwersalnych pytań o sens, więź i transcendencję.

Premiera 26 czerwca to data, na którą czekają nie tylko fani, ale i krytycy. Pytanie brzmi, czy MUSE ponownie przeniosą granice swojego brzmienia i zaskoczą świat kolejną spektakularną erą swojej kariery. Na razie mamy mocny zwiastun: Be With You brzmi jak zaproszenie do wspólnego skoku w nieznane.

Chętnie stworzymy dla Was więcej podobnych artykułów! Potrzebujemy jednak Waszego wsparcia

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.