sob28lut17:00sob22:00WIREFALL – Official Event, 28.02.2026, Pod Minogą, Poznań

Szczegóły
Wirefall ogłasza trasę, która ma szansę zaryć się w świadomości polskiej sceny alternatywnej niczym najbardziej nieodparte riffy tego zespołu. Młody, ale już głośny projekt z Krakowa, który zaledwie od trzech
Szczegóły
Wirefall ogłasza trasę, która ma szansę zaryć się w świadomości polskiej sceny alternatywnej niczym najbardziej nieodparte riffy tego zespołu. Młody, ale już głośny projekt z Krakowa, który zaledwie od trzech lat regularnie psuje spokój tradycyjnych podziałów między gatunkami, wyrusza na serię koncertów, które obiecują być potężnym demonstracyjnym aktem siły — surowej, bezkompromisowej i piekielnie energetycznej.
Powstali w 2023 roku, ale ich brzmią jakby wynurzyli się z samego rdzenia nu-metalowego odrodzenia, łącząc klasyczne, pulsujące riffy gitarowe z elektroniką, którą zwykle rezerwuje się dla klubów. To połączenie działa jak igła na płycie — od razu wiadomo gdzie przebija się sens i emocja. Wirefall potrafi zbudować utwór od pulsującego, ciężkiego wejścia, przez hipnotyczne, wręcz post-industrialne przejścia, aż po eksplodujące refreny, w których głos wokalisty wybrzmiewa niemal jak katharsis. To muzyka zadana bez ostrzeżenia, ale też — co ważne — zaprojektowana z myślą o bezpośrednim kontakcie z publicznością.
Zespół zdążył już udowodnić swoją pozycję na żywo: występy na największych festiwalach w Polsce i Europie zamieniły ciekawskich w oddanych fanów. Choć Wirefall ma dopiero kilka lat, ich koncerty bywają opisywane jako wydarzenia, w których energia sceniczna miesza się z bardzo przemyślaną oprawą: ostry światłocień, ciężkie brzmienia basu i syntezatorów napędzające tłum, a chwilami niemal industrialne wizualizacje tworzą wrażenie obcowania z czymś większym niż tylko rockowy gig. Ta kombinacja sprawia, że zespół doskonale odnajduje się zarówno w festiwalowych amfiteatrach, jak i w mniejszych klubach — w zależności od miejsca potrafią zagrać bardziej surowo i brutalnie, bądź bardziej intymnie i dramatycznie.
Samo brzmienie Wirefall to ciekawy miks: na poziomie riffów słychać inspiracje klasykami nu-metalu — ciężkie, syncopowane akordy i groove, który każe głowie kiwa się w rytm. Do tego dochodzi melancholijny, ale i rozedrgany wokal, potrafiący przechodzić od szeptu do wrzasku w jednej frazie, a całość doprawiona jest cyfrowymi teksturami — od delikatnych ambientowych pasaży po agresywne, klubowe beaty. Dzięki temu ich piosenki są jednocześnie surowe i świeże; pewna estetyka punkowej bezkompromisowości spotyka się z nowoczesną produkcją godną szerokiej sceny alternatywnej.
Trasa, którą ogłosili właśnie dziś, to także komunikat o ambicjach: Wirefall nie ogranicza się do lokalnego podwórka. Planowane przystanki to zestaw klubów i miejsc znaczących na mapie polskiej muzyki alternatywnej — od stolicy po serce Śląska. Dla fanów to okazja, by zobaczyć zespół w różnych kontekstach: czy to w kameralnej przestrzeni krakowskiego Zaścianka, gdzie dźwięk nabiera intymnej ostrości, czy na większych scenach, gdzie ich brutalne aranżacje zyskują monumentalny wyraz.
Warto też zwrócić uwagę na to, jak Wirefall wpisuje się w szerszy trend: od kilku sezonów obserwujemy odrodzenie zainteresowania ostrzejszym, bardziej agresywnym graniem, które jednocześnie potrafi być dramaturgiczne i przemyślane. Młode zespoły, podobnie jak Wirefall, nie boją się czerpać z ciężkiej, metalowej tradycji, ale od razu filtrować ją przez współczesne narzędzia produkcyjne i elektroniczne estetyki. Dzięki temu ich muzyka trafia zarówno do miłośników gitarowego ciężaru, jak i do publiczności przyzwyczajonej do klubowej dźwiękowej manipulacji.
Na koncertach można spodziewać się przekrojowego materiału: dynamicznych numerów napędzających pogo, momentów zwolnienia, które pozwalają na wciągnięcie publiczności w intymniejszą narrację, oraz elektrosamotnych przerywników budujących napięcie. Kto widział Wirefall na festiwalu, ten wie, że potrafią zaskoczyć aranżacją znanego kawałka lub zaprezentować nową kompozycję w sposób, który natychmiast zostaje zapamiętany. Dla wielu z nich trasa będzie również okazją do zaprezentowania świeżego materiału — nie tylko pojedynczych singli, ale być może również większych, konceptualnych przemyśleń nad brzmieniem, które w studiu nabiera nowej formy dopiero po konfrontacji z publicznością.
Ogłoszenie trasy to także dobra wiadomość dla lokalnych scen: gospodarze klubów podkreślają, że pojawienie się takich zespołów zwykle ożywia środowisko muzyczne, przyciągając młodą publiczność i generując zainteresowanie innymi, podobnymi projektami. Dla Wirefall to z kolei naturalny krok w budowie większej, europejskiej obecności — a przecież już teraz ich występy na festiwalach poza Polską sprawiły, że nazwisko zaczyna krążyć także za granicą.
Kalendarium: 29 stycznia 2026 — Hydrozagadka, Warszawa; 30 stycznia 2026 — Doki 4 (daw. Wydział Remontowy), Gdańsk; 27 lutego 2026 — Liverpool, Wrocław; 28 lutego 2026 — Pod Minogą, Poznań; 7 marca 2026 — Zaścianek, Kraków; 21 marca 2026 — Piąty Dom, Katowice.
Bilety na trasę są już dostępne na www.LiveNation.pl — kto chce doświadczyć tej fuzji ciężaru, elektroniki i emocji na żywo, nie powinien zwlekać. Jeśli Wirefall utrzyma tempo i formę z dotychczasowych występów, ta seria koncertów może stać się ważnym rozdziałem w historii polskiej sceny alternatywnej — początkiem czegoś większego, niż tylko kolejna klubowa trasa.
more
Termin
28/02/2026 17:00 - 22:00
Location
Klub pod Minogą








![Magdalena Zamoroka Ten stan ; [Singiel] Foto: Magdalena Zamoroka Ten stan ; [Singiel] Foto:](https://afterwork.art/wp-content/uploads/2026/01/6m1Cyv-150x150.jpg)

