czw05lut18:00czw22:00DEATH DISCO + Milczenie / 05.02.26 / VooDoo, Warszawa

Szczegóły

Death Disco: rytuał hałasu i mroku, który nadejdzie do Warszawy

Kiedy punkowa surowość spotyka industrialny ciężar, a bezkompromisowa elektronika osiąga temperaturę bliską ekstazie — rodzi się zjawisko, które trudno zaszufladkować. Death Disco, brytyjski duet którego brzmienie przypomina odciśnięty węgiel i żelazo, nadchodzi do Warszawy, by w klubie VooDoo 5 lutego 2026 roku przeprowadzić kolejną sesję dźwiękowego rytuału. Dla tych, którzy oczekują koncertu, a nie tylko występu, to propozycja obowiązkowa.

„Death Notes” — zimne serce zespołu
Debiutancki album Death Disco, „Death Notes”, ukazał się w styczniu 2025 roku i od razu zaznaczył obecność duetu jako jednej z najciekawszych propozycji na przecięciu postindustrialu, synth-punku i harsh-elektroniki. Na płycie Maxim Barron (syntezatory, przetworzone gitary, rytmy) tka agresywne, często niemal mechaniczne struktury, nad którymi unosi się surowy, bezwzględny wokal Samuela Kerridge’a. Ten konglomerat brzmień balansuje między taneczną pulsacją a dźwiękową agresją — momentami płyta zapada w trans, innym razem uderza jak cios.

Nie bez znaczenia dla ostatecznego wyrazu albumu był fakt, że mastering powierzono Justinowi K. Broadrickowi — postaci kluczowej dla brytyjskiej sceny postindustrialnej i metalowej, znanej z projektów takich jak Godflesh czy Jesu. Jego udział, choć techniczny, dodał materiałowi nitki autentycznego ciężaru i tekstury, które przywołują skojarzenia z klasykami gatunku, od Coil po cięższe oblicza industrialu. To jednak nie sentymentalny hołd, a własna, świeża reinterpretacja ciężaru — Death Disco czerpie inspiracje, ale nie kopiuje.

Brzmienie koncertu: rytuał w klubowej formie
Na żywo Death Disco zapowiada się jako doświadczenie intensywne i bezpośrednie. Surowe syntezatory Barrona — często przesterowane, niekiedy sinusoidalnie pulsujące — splatają się z przetworzoną, metaliczną gitarą, tworząc ścianę dźwięku, nad którą Kerridge snuje swoje, niepokojące inkantacje. Rytmy bywają niemal rytualne: proste, hipnotyczne uderzenia, które prowadzą publiczność od surowości punkowej do transu industrialnego.

To muzyka, która w klubowym kontekście działa na ciało tak samo mocno jak na umysł — gęsty bas, zgrzytające częstotliwości i cyfrowe przerysowania. Dla fanów Cage’a, Coil czy Godflesh — i dla tych, którzy po prostu szukają koncertu wykraczającego poza standardowe granie — Death Disco obiecuje wieczór, od którego trudno będzie się uwolnić.

Milczenie — wsparcie jak z innego wymiaru
Supportem warszawskiego koncertu jest polski projekt Milczenie — zespół o eksperymentalnym, industrialnym rysie, który wykorzystuje przetworzone brzmienia, noise’owe tekstury i ascetyczne formy, by budować podobnie intensywne, lecz lokalnie osadzone pejzaże. W duecie supportu usłyszymy zarówno nagłaśniane elementy rytmiczne, jak i bardziej abstrakcyjne dźwiękowe koláže — idealne wprowadzenie do wieczoru, w którym granica między muzyką a ceremonią zacierana jest z premedytacją.

Kalendarium:
05.02.2026 / Warszawa, VooDoo — DEATH DISCO (Wielka Brytania) support: Milczenie. Bilety: https://bit.ly/DEATH_DISCO_WWA. Punkty sprzedaży: www.winiarybookings.pl, Going, Empik Bilety, Eventim, Ebilet, Ticketmaster. Prosimy o kupowanie wyłącznie w autoryzowanych punktach sprzedaży — zakup wejściówek od osób trzecich może skończyć się oszustwem. Wstęp 13+ za pisemną zgodą rodzica; poniżej 13 lat wymagana obecność pełnoprawnego opiekuna (wzór zgody: https://bit.ly/pisemna_zgoda_rodzica_wb). Regulamin wydarzenia: https://bit.ly/regulamin_wydarzenia_wb. W trosce o środowisko zachęcamy do pokazywania biletów w formie elektronicznej.

Praktyczne uwagi i rekomendacje
Koncerty o takiej intensywności bywają bardzo głośne — przygotujcie się na mocne doznania soniczne. Jeśli zależy wam na komforcie, weźcie ochronniki słuchu; ci, którzy szukają całkowitego immersji, powinni przyjść wcześniej, by zająć miejsce blisko sceny. Pamiętajcie o dokumentach zwłaszcza w przypadku młodszych uczestników oraz o ograniczeniu ryzyka kupowania biletów z nieautoryzowanych źródeł.

Dlaczego warto iść
Death Disco to przykład projektu, który nie boi się łączyć ekstrem i estetyki klubowej; to muzyka, która stawia na doświadczenie. Jeśli chcesz przeżyć koncert jako coś więcej niż kompaktowe sety i playlisty — jeśli poszukujesz wieczoru, który zapadnie w pamięć swoją surowością i strukturą — ten występ może być punktem odniesienia na mapie tegorocznych wydarzeń alternatywnych w Polsce.

Materiały i polecane odsłuchy:
Oficjalne kanały Death Disco: https://www.instagram.com/deathdisco_official/ oraz https://deathdiscouk.bandcamp.com/. Kilka rekomendowanych utworów do przygotowania się na koncert: „SELF DISCIPLINE”, „Goar Reverse”, „Death Disco March” (linki w oryginalnych materiałach promocyjnych). Milczenie: https://www.instagram.com/mil.cze.nie/ i milczenie.bandcamp.com — polecam sprawdzić ich nagrania „III (krew ich na was i na wasze dzieci)” oraz „VIII”.

Na koniec — niech zabrzmi alarm: to nie będzie zwykły klubowy wieczór. To będzie spotkanie z dźwiękiem, który ma ambicję wstrząsnąć, porwać i zostawić ślad. Jeśli jesteście gotowi, VooDoo 5 lutego czeka z otwartymi bramami.

more

Termin

05/02/2026 18:00 - 22:00

Location

VooDoo Club

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.