wt19maj18:00wt20:00Daria ze Śląska / Stodoła / Warszawa

Szczegóły
Po grudniowym, wyprzedanym koncercie w warszawskim Palladium Daria ze Śląska staje się postacią, o której mówi cała sceniczna Polska. Artystka, która zadebiutowała w 2022 roku krążkiem „Tu była”, konsekwentnie przekształca
Szczegóły
Po grudniowym, wyprzedanym koncercie w warszawskim Palladium Daria ze Śląska staje się postacią, o której mówi cała sceniczna Polska. Artystka, która zadebiutowała w 2022 roku krążkiem „Tu była”, konsekwentnie przekształca swój wizerunek i język muzyczny — od intymnego indie popu po surowe, hiphopowe brzmienia drugiego albumu — i robi to w sposób, który intryguje zarówno krytyków, jak i publiczność. Po serii klubowych i festiwalowych występów Daria wraca do stolicy: w maju 2026 zagra w Stodole (19 maja) koncert promujący trzeci solowy album.
Daria ze Śląska to artystka, której historia brzmi jak scenariusz: miała wiele planów na przyszłość, żaden z nich „nie wypalił”, ale żaden też nie okazał się niepotrzebny. Zamiast typowej kariery realizuje inną – własną – pisząc melancholijne, precyzyjne piosenki, w których smutek jest nie wadą, lecz przestrzenią, w której czuje się bezpiecznie. W rozmowach przyznaje, że gdyby nie śpiewała, pewnie tworzyłaby teksty reklamowe albo pisała powieści science-fiction. Ta dwoistość – komercyjne zacięcie i skłonność do literackiej wyobraźni – słychać w jej tekstach: oszczędnych, obrazowych, często cielesnych i zawsze osobistych.
Debiut „Tu była” z 2022 roku przyniósł jej rapid ascent: za ten album otrzymała dwa Fryderyki, które przyznano w 2023 roku (Album Roku — Indie Pop oraz Debiut Roku). Sukces debiutu oznaczał intensywną trasę koncertową i przygotowanie nowego materiału, który ujrzał światło dzienne wiosną 2024: płyta „Na Południu bez zmian” kontynuowała melancholijną narrację, ale w aranżacjach była odważniejsza — momentami sięgała po rytmy i produkcyjne chwyty bliskie hiphopowemu feelingowi, pozostając jednak wierna emocjonalnej szczerości. To przetasowanie stylistyczne otworzyło jej drzwi do większych scen: w 2024 r. Daria wystąpiła między innymi na Open’erze, Nowej Muzyce i Męskim Graniu. Jesienią tego samego roku ruszyła w trasę po ponad 20 miastach Polski, konsolidując lojalną publiczność i potwierdzając, że jej koncerty działają jak katharsis — i dla niej, i dla widowni.
Rok 2024 zamknął się dla niej prestiżową nominacją do Paszportów POLITYKI oraz wyróżnieniem w zestawieniu Olśnień Onetu, a początek 2025 przyniósł kolejny Fryderyk — tym razem w kategorii Album Roku — Pop Alternatywny. Te nagrody i wyróżnienia to nie tylko lakierowane trofea; to sygnał, że artystka stała się częścią głównego nurtu ciekawych zjawisk na polskiej scenie alternatywnej. Jej piosenki, choć zakorzenione w osobistym smutku, znalazły uniwersalny rezonans: młodzi słuchacze odnajdują w nich własne niuanse melancholii, a krytycy doceniają precyzję frazy i odwagę formalną.
Trzeci album, który ukazuje się w 2026 roku, to kolejny etap tej transformacji. Choć tytuł i pełna lista utworów pozostawały do niedawna w sferze półszeptów i przedpremierowych odsłuchów, z materiału prezentowanego już na scenie wyłania się obraz artystki jeszcze dojrzalszej — mniej skupionej na konfesji jako celu samym w sobie, a bardziej na konstrukcji utworu jako przestrzeni do rozmowy. W pierwszych miesiącach 2026 Daria testowała nowe kompozycje podczas wybranych koncertów, dając publiczności możliwość usłyszenia fragmentów przed oficjalną premierą. Sety te, w naturalny sposób łączące elektronikę z żywymi instrumentami, pokazały, że trzecia płyta ma ambicję być jednocześnie intymna i spektakularna.
Koncert w Stodole 19 maja 2026, zapowiedziany jako wieczór promujący najnowszy krążek, ma stać się jednym z punktów zwrotnych sezonu koncertowego. Po wyprzedanym grudniowym show w Palladium (grudzień 2025), ten warszawski występ jest oczekiwany z dużym zainteresowaniem — publiczność spodziewa się zarówno znanych utworów, które ugruntowały jej pozycję, jak i nowych numerów, które mogą odsłonić kolejne oblicze artystki. W przestrzeniach takich sal jak Stodoła Daria potrafi zbudować napięcie: jej głos, często delikatny, kontrastuje z gęstą aranżacją i rytmicznym pulsem, który bywa zaskakująco surowy.
Osobowość Darii — ufna, niezdecydowana, znajdująca bezpieczne umiłowanie w smutku — to ważny element jej marketingu i estetyki artystycznej. To kobieta, która nie boi się pytać o motywacje, nie ukrywa sprzeczności i potrafi zamieniać codzienne wahania w uniwersalne obrazy. Taka postawa rezonuje w branżowych mediach: z jednej strony dostaje nagrody, z drugiej — krytyczne, ale życzliwe analizy. W rozmowach z dziennikarzami często podkreśla, że dla niej muzyka to sposób opowiadania historii — czasem smutnych, czasem ostrych, ale zawsze prawdziwych.
Co dalej? Trzecia płyta i trasa promocyjna w 2026 roku mogą zadecydować, czy Daria ze Śląska stanie się stałym elementem europejskiej sceny alternatywnej, czy pozostanie ulubienicą krajowego publicznego centrum niezależności. W jej przypadku ważne są nie tylko nagrody i listy, ale także zdolność do utrzymania autentyczności przy rosnących oczekiwaniach. Dotychczas udawało jej się balansować między intymnym przekazem a coraz większymi scenami — i to daje podstawy, by patrzeć na jej karierę z optymizmem.
Kalendarium:
19.05.2026 — Warszawa, Stodoła — koncert promujący trzeci solowy album Darii ze Śląska. Bilety: https://goingapp.pl/wydarzenie/daria-ze-slaska-warszawa-2026/warszawa-maj-2026
Dla tych, którzy śledzą jej ścieżkę od debiutu „Tu była” przez „Na Południu bez zmian” aż po najnowszy krążek — koncerty w 2026 roku będą chwilą, by sprawdzić, jak daleko potrafi się rozwinąć artystka, która swoje największe siły czerpie ze smutku, ale nie boi się dodać mu nieoczekiwanych barw.
more
Termin
19/05/2026 18:00 - 20:00
Location
klub Stodoła








![Magdalena Zamoroka Ten stan ; [Singiel] Foto: Magdalena Zamoroka Ten stan ; [Singiel] Foto:](https://afterwork.art/wp-content/uploads/2026/01/6m1Cyv-150x150.jpg)

