śr11mar18:00śr20:00Anna Wyszkoni - Trzydzieści lat | Lublin

Szczegóły
Trzy dekady, jedno imię i koncert, który ma skleić muzyczne życie pokolenia. „30 ANIAversary” to nie tylko jubileuszowa trasa Ani Wyszkoni — to próba opowiedzenia w piosenkach o drodze, którą
Szczegóły
Trzy dekady, jedno imię i koncert, który ma skleić muzyczne życie pokolenia. „30 ANIAversary” to nie tylko jubileuszowa trasa Ani Wyszkoni — to próba opowiedzenia w piosenkach o drodze, którą przeszła nie tylko artystka, ale też jej publiczność. Rok 2026 stawia kres trzem dekadom pracy scenicznej: od debiutu u boku zespołu Łzy w 1996 roku, przez rozkwit kariery solowej rozpoczęty w 2009 roku, po dzisiejszą pozycję jednej z najważniejszych głosów polskiej pop-rockowej sceny. To moment, by spojrzeć wstecz bez patosu i naprzód z nadzieją — a koncertowy format „30 ANIAversary” ma to uczynić z rozmachem i czułością.
Ania Wyszkoni to fenomen relacji między artystką a publicznością. Dla wielu jej piosenki są soundtrackiem młodości, pracą nad złamanym sercem, hymnem na szkolne wyjścia i towarzyszem codziennych drobnych zwycięstw. Jej głos — ekspresyjny, ciepły, potrafiący słodzić i rwać — stał się znakiem rozpoznawczym. Przez lata Ania ewoluowała: z bratniej, gitarowej ekspresji Łez, przez lata solowego poszukiwania melodii i współczesnej produkcji, aż po ostatnie, bardzo osobiste piosenki, które udowodniły, że potrafi odnaleźć świeże brzmienie, nie tracąc przy tym autentyczności.
Kalendarium koncertowe (format setu): w pierwszej odsłonie — powrót do Łez: Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawią (część dedykowana klasykom z lat 1996–2010), w drugiej — solowy przekrój: Biegnij przed siebie (przeboje z dekady 2010, w tym utwory duetowe i energetyczne single), w trzeciej — zapowiedź przyszłości: Ciągle wierzę, że coś czeka mnie (premierowe fragmenty i zapowiedzi nowego albumu, sentymentalne materiały archiwalne i osobiste opowieści).
Pierwszy akt — powrót do Łez — ma dla trasy ważny ciężar emocjonalny. To pierwszy raz od szesnastu lat, kiedy Ania sięga po utwory wiązane z jej wcześniejszym zespołem, więc można spodziewać się mieszanki sentymentu i świeżego aranżu: nie prostego odtwarzania dawnych nagrań, lecz reinterpretacji, które pokażą, jak te piosenki dojrzewają razem z wykonawczynią. Dla publiczności to spełnienie długo wyrażanych próśb, a dla samej Wyszkoni — okazja do przypomnienia, skąd się wyszło i które emocje pozostały uniwersalne. Jest w tym także symbolika: koncert jako rehabilitacja pamięci scenicznej, moment, w którym pokolenia spotykają się pod jednym dachem.
Drugi akt to triumf jej solowych lat — przestrzeń dynamicznych singli, ballad i duetów, które przez lata budowały nową tożsamość artystki. Piosenki z dekady 2010 przypominają o teatralności Ani jako wykonawczyni, o jej zdolności do opowiadania historii głosem i gestem. W tej części show pojawią się także projekcje archiwalnych zdjęć i klipów — zabieg, który nadaje koncertowi dokumentalny wymiar: nie tylko słuchamy, lecz też widzimy drogę. To moment, w którym publiczność śpiewa razem, skacze i pozwala sobie na wspólnotę, którą muzyka tworzy jedynie na żywo.
Trzeci akt natomiast to spojrzenie w przód — zapowiedź nowego albumu, który wedle zapowiedzi artystki ma być pewnego rodzaju „pamiętnikiem z ostatnich lat”. W 2026 roku Ania ma wypuścić materiał, który ma łączyć dojrzałość tekstów z współczesnym brzmieniem. Na trasie usłyszymy fragmenty premierowe, które będą działać jak deklaracja: artystka nie zamierza spocząć na laurach, wręcz przeciwnie — pracuje nad kolejnym rozdziałem twórczości. Motto, które przewija się przez komunikaty — „Życie jest w porządku” — brzmi jak krzepiące przesłanie: melancholia z przeszłości zamienia się tu w pogodną refleksję.
Scenografia i oprawa wizualna zapowiadają się na równie przemyślane. Archiwalne materiały wideo mają służyć za pomost między dekadami, a sceniczne przejścia — od surowego światła gitarowych numerów do rozświetlonych popowych refrenów — podkreślą dramaturgię wieczoru. W repertuarze znajdzie się miejsce na duety oraz na momenty bardziej kameralne, gdy Ania zostanie sama na scenie z muzykiem i mikrofonem — sytuacje, w których jej głos nabiera szczególnej siły i intymności. To zabieg celowy: koncert ma być zarówno widowiskiem, jak i spotkaniem.
Dla branży i krytyków „30 ANIAversary” to test na to, jak artystka radzi sobie z własnym dorobkiem — czy potrafi łączyć nostalgię z nowoczesnością, czy jej repertuar nadal rezonuje wśród młodszych słuchaczy, którzy dorastali z innym muzycznym tłem. Do tej pory Wyszkoni pokazywała, że potrafi zachować komercyjną nośność, jednocześnie pracując nad jakością i emocjonalną autentycznością nagrań. Trasa jubileuszowa najpewniej umocni jej pozycję jako artystki, która potrafi utrzymać kontakt z publicznością przez lata, nie zatracając przy tym własnego języka artystycznego.
Reakcje fanów — już przed pierwszymi koncertami — zapowiadają się gorące: bilety na wiele terminów rozchodzą się szybko, komunikacja w mediach społecznościowych tętni wspomnieniami i zdjęciami sprzed lat. To znak, że Ania Wyszkoni nie jest jedynie postacią z przeszłości, ale żywą częścią pamięci muzycznej Polaków. Trasa ma potencjał, by stać się jednym z tych wydarzeń sezonu, które ściągają nie tylko wiernych wyznawców, lecz także tych, którzy chcą przypomnieć sobie własne historie zapisane w refrenach.
Patrząc na 30 lat pracy, można powiedzieć, że Wyszkoni stworzyła katalog piosenek, które funkcjonują poza modą — melodie, do których wraca się w różnych fazach życia, znajdując w nich nowe znaczenia. „30 ANIAversary” to zatem coś więcej niż jubileuszowa trasa: to koncertowy esej o trwałości piosenki, o relacji między artystką a słuchaczem i o tym, że dobra muzyka potrafi towarzyszyć ludziom przez całe życie.
Na koniec, w duchu muzycznego magazynu: jeśli szukacie wieczoru, w którym będzie i wzruszenie, i energia, a przy tym kilka niespodzianek zapowiadających kolejny rozdział w karierze — bilet na „30 ANIAversary” warto mieć w kieszeni. To opowieść o przemianie, ale też o ciągłości — o tym, że trzy dekady na scenie można zamknąć w jednym wieczorze, nie tracąc ani jednego emocjonalnego niuansu.
more
Termin
11/03/2026 18:00 - 20:00
Location
Centrum Spotkania Kultur w Lublinie








![Magdalena Zamoroka Ten stan ; [Singiel] Foto: Magdalena Zamoroka Ten stan ; [Singiel] Foto:](https://afterwork.art/wp-content/uploads/2026/01/6m1Cyv-150x150.jpg)

